Jogurty brzoskwiniowe – porównanie
Dzisiaj przygotowaliśmy dla was zestawienie jogurtów o smaku brzoskwiniowym. Sprawdźcie, jak prezentują się poszczególne marki na tle innych.
Pierwszą rzeczą, jaką chcę napisać, jest to, czego pewnie się domyślacie – że lepszym wyborem od kupionych jogurtów owocowych, są jogurty naturalne z dodatkiem owoców.
Dlaczego? Po pierwsze cukier. Sklepowe owocowe jogurty mają sporo dodanego cukru pod różnymi postaciami – nie tylko cukru białego, ale także trzcinowego – lub co najgorsze – syropu glukozowo-fruktozowego. Znacznie lepszym wyborem jest dodanie owoców do jogurtu naturalnego – one same w sobie zawierają naturalnie występujące cukry, ale w kompleksie z pierwiastkami i błonnikiem uwalnia się on znacznie wolniej w układzie trawiennym do krwi, niż dodana czysta sacharoza. Własnoręcznie przygotowany jogurt owocowy nie wymaga już dosładzania.
Po drugie – dodatki do żywności.
Jogurty naturalne zwykle mają bardzo prosty skład – a jak dodacie do nich tylko owoce, nadal on będzie krótki (ewentualnie wniesie witaminy, błonnik, antyoksydanty do gotowego jogurtu). Wśród dodatkowych (niekoniecznie potrzebnych) składników w jogurtach owocowych znajdują się za to: skrobie, aromaty, regulatory kwasowości, zagęstniki, stabilizatory.

Jeśli chodzi o oceny, przyznałyśmy kilka pozytywnych:
1) Capra campinos, gdzie dodatkiem był tylko cukier
2) Jogobella mniej cukrów – bo choć jest sztuczny aromat, to w w porównaniu do do reszty produktów zawiera po prostu stosunkowo mało cukru
Reszta otrzymała ocenę albo neutralne albo negatywne. Przyznajemy, że oznaczenie niektórych składników było dość kłopotliwe – przykładami są karoteny, pektyny i mączka chleba świętojańskiego (zagęstniki i stabilizatory), które są substancjami naturalnymi i wręcz pozytywnie wpływają na zdrowie. Postanowiłam ich po prostu nie zaznaczać na czerwono, mimo, że jogurt może się bez nich obejść 😉

Daria Golba
Hej, jestem Daria – jestem dietetyczką i na co dzień wspieram w budowaniu zdrowszych nawyków oraz prawidłowej relacji z jedzeniem. W Czytamy Etykiety trzymam pieczę nad całym działem spożywczym. W swojej pracy lubię korzystać zasady 80/20, aby zdrowe odżywianie nie było restrykcyjne, tylko stało się nowym, przyjemnym stylem życia. W wolnym czasie uwielbiam długie spacery z moim psim kompanem. Często można zobaczyć mnie w słuchawkach, bo muzyka i audiobooki to coś, z czym rzadko się rozstaje.
