czytamyedtykiety.pl żywność

Hydrolaty

Dodano: 6 Października 2019 Przez: Justyna Czybier
kategoria: Porównania Produktów - kosmetyki

Hydrolaty czyli wody kwiatowe oraz wody roślinne to nic innego jak… substancja uboczna powstała przy procesie pozyskiwania olejków eterycznych z roślin w trakcie destylacji parą wodną, hydrolaty stanowią tzw. wodę podestylacyjną. Jeszcze do niedawna nie były stosowane szeroko w przemyśle kosmetycznym, ale na szczęście ostatnio zwojowały nasze kosmetyczki i na stałe zmieniły naszą pielęgnację.


one znacznie delikatniejsze niż olejki eteryczne roślin, z których zostały pozyskane, jednak nie oznacza to, że są bezużyteczne – wręcz przeciwnie, hydrolaty zawierają składniki aktywne rozpuszczalne w wodzie i niewielkie ilości olejku eterycznego. Właśnie dzięki temu mogą być one aplikowane bezpośrednio na skórę (czego nie powinno się robić w przypadku olejków eterycznych!) jako alternatywę dla toników!

Co więcej, hydrolaty stanowią często podstawę do tworzenia gotowych toników, wybierając je w postaci czystej mamy większą kontrolę nad tym co chcemy osiągnąć, a jeśli jakiś składnik nie odpowiada naszej skórze (co może się niestety zdarzyć, nawet w przypadku bardzo czystych formuł jakimi są hydrolaty) to dużo łatwiej znaleźć winowajcę. Hydrolaty, podobnie jak toniki odświeżają cerę i pomagają w przywróceniu jej fizjologicznego odczynu po myciu, poza tym mogą działać na nią nawilżająco, ściągająco, pomóc nam w walce z pierwszymi oznakami starzenia lub niedoskonałościami (a są i takie, które mogą i jedno i drugie).

Dzięki ich rosnącej popularności mamy obecnie ogromny wybór hydrolatów, jednak są takie, które mocno się wyróżniają działaniem i popularnością.

Jednym z najczęściej spotykanych i lubianych hydrolatów jest woda różana – najczęściej z róży Damasceńskiej (Rosa Damascena Flower Water), doceniana jest nie tylko za właściwości, ale przyjemny i relaksujący zapach róży, jest też dość uniwersalny i przypasuje posiadaczkom wielu cer, chociaż najbardziej polubią go osoby ze skórą wrażliwą, suchą i skłonną do podrażnień. Dzięki swoim właściwościom świetnie sprawdza się do tonizowania i odświeżania cery, zmniejsza także uczucie ściągnięcia i nieprzyjemnego napięcia, zmniejsza obrzęki. Woda różana doceniana jest także za łagodzenie stanów zapalnych i delikatne wyrównywanie kolorytu cery i przywracanie jej zdrowego blasku dzięki poprawie krążenia, pozostawia także skórę miękką i delikatną w dotyku. Jej zapach działa uspokajająco i łagodzi napięcie i stres, działa wspomagająco przy depresji, jest też afrodyzjakiem. Podobnie jak hydrolat z lipy, tak i hydrolat z róży damasceńskiej będzie świetnym podkładem pod olej, dzięki czemu włosy będą lepiej nawilżone, miękkie i elastyczne. Jest to też niestety produkt często podrabiany, dlatego warto kupować go ze sprawdzonych źródeł – prawdziwy hydrolat zawiera wodę różaną powstałą w procesie destylacji, delikatny zapach jest naturalny i może być różny zależnie od surowca i wybranej metody produkcji, Waszą czujność powinien wzbudzić skład, w którym znajduje się czysta woda (Aqua) i dodatek perfum lub barwników! To zdecydowanie nie jest produkt, który dobroczynnie zadziała na Waszą skórę!

Innym, nawilżającym hydrolatem znanym nam wręcz z podwórka będzie hydrolat z kwiatów lipy drobnolistnej (Tilia Sylvestris Flower Water), bogaty w flawonoidy, sterole i… substancje śluzowe, dzięki czemu ma właściwości zmiękczające i filmotwórcze. Świetnie sprawdza się w pielęgnacji cery wrażliwej i alergicznej, łagodzi ewentualne stany zapalne, chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi i ją wzmacnia. Ma właściwości nawilżające i regenerujące, dlatego świetnie sprawdzi się osobom z cerą suchą, ale także dojrzałą i starzejącą się, która szybciej traci nawilżenie niż skóra młodsza, można po niego sięgnąć także po kąpielach słonecznych i oparzeniach, czy też w ramach regeneracji po lecie. Jest też pomocna w zmniejszaniu zaczerwienień i opuchlizny, dlatego docenią ją zarówno osoby, które maja trudności ze snem jak i Ci, którzy szukają skutecznej metody na łagodzenie podrażnień po depilacji. W pielęgnacji włosów działa nawilżająco i zmiękczająco, dlatego chętnie dodawana jest do szamponów i odżywek, może też służyć jako nawilżający podkład pod olej.

Jeśli borykacie się z niedoskonałościami, trądzikiem, nadmiernym wydzielaniem sebum to pewnie nie raz obiło Wam się o uszy polecenie hydrolatu z oczaru wirginijskiego (Hamamelis Virginiana Leaf Water), z angielskiego ładnie nazywany Witch Haze, który jest doskonałą alternatywą dla toników do cery trądzikowej – w przeciwieństwie do wielu tego typu produktów nie zawiera on alkoholu, a sam oczar działa antyseptycznie, ściągająco i łagodząco na stany zapalne dzięki zawartości flawonoidów i garbników. Dzięki tym właściwościom świetnie radzi sobie z niedoskonałościami, pomaga zmniejszyć produkcję sebum bez naruszania płaszcza hydrolipidowego, reguluje pracę gruczołów łojowych. Oczar wirginijski ma też właściwości hamujące miejscowe krwawienie i doskonale się sprawdzi w łagodzeniu świądu skóry wywołanego alergią lub nawet ukąszeniem owadów oraz po goleniu – złagodzi podrażnienia i zapobiegnie tworzeniu się krostek. Co więcej jest to silnie antyoksydacyjny hydrolat, dzięki czemu przyspiesza również gojenie i regenerację, hamuje działanie wolnych rodników i odświeża skórę. Jego właściwości doceniane są także w produktach ograniczających nadmierne pocenie oraz w pielęgnacji cery zaczerwienionej.

Podobnie też sprawdzi się hydrolat z rozmarynu (Rosmarinus Officinalis Leaf Water), chociaż on ma dużo bardziej wielofunkcyjne działanie, rozmaryn bowiem jest rośliną cenioną od wielu wieków zarówno w kuchni jak i w kosmetyce i nie inaczej jest z hydrolatem z liści tej rośliny. Jest on bogaty w olejek eteryczny i kwasy fenolowe, głównie rozmarynowy oraz flawonoidy, dzięki czemu działa przeciwzapalnie. Rozmaryn wykazuje działanie łagodzące i poprawiające krążenie skóry, dlatego doceniany jest w pielęgnacji skóry głowy, gdzie poprawia ukrwienie i odżywienie cebulek włosów – czyli zapobiega ich wypadaniu i wspomaga wzrost, to przyjaciel każdego, kto walczy o dodatkowe centymetry i „baby hair”! . Ma on silne działanie antybakteryjne i antyseptyczne, dlatego polecany jest także do pielęgnacji skóry twarzy z niedoskonałości, w pielęgnacji skóry głowy te właściwości hamują działanie drobnoustrojów i wspomagają leczenie łupieżu, a nawet łojotoku skóry głowy. Dzięki temu działa również wspomagająco w produktach głęboko oczyszczających pory skóry, zapobiega ich ponownemu zapychaniu. Podobnie jak oczar ma silne właściwości przeciwutleniające. W kosmetykach naturalnych znalazł także zastosowanie jak produkt wspomagający działanie konserwantów i zapobiegający rozwijaniu się niepożądanych drobnoustrojów. Kosmetyki, w których składzie znajduje się rozmaryn, są odradzane kobietom w ciąży w związku z ich negatywnym wpływem i komplikacjami które mogą wywołać. Dotyczy to tylko kosmetyków o wysokim stężeniu rozmarynu w składzie.

A co jeśli macie cerę jednocześnie przetłuszczającą się i z oznakami pierwszego starzenia? Wtedy z pomocą może przyjść hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (Citrus Aurantium Amara Flower Water)! Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy nazywany jest także hydrolatem neroli, destyluje się go w kwiatów gorzkiej odmiany pomarańczy. Ma dość szerokie zastosowanie ze względu na łączenie działania mocy hydrolatu oczarowego z delikatnością hydrolatu z róży damasceńskiej, dlatego docenią go osoby, których cera jest problematyczna i z niedoskonałościami, ale jednocześnie dojrzewająca i z pierwszymi zmarszczkami. Sam hydrolat ma działanie antybakteryjne i lekko ściągające dzięki czemu reguluje pracę gruczołów łojowych i zwęża pory, działa też pozytywnie na procesy gojenia czy też krążenie krwi i uszczelnianie naczynek krwionośnych. A dzięki antyoksydacyjnym właściwościom bioflawonoidów  hamuje działanie wolnych rodników i wzmacnia skórę. Działanie przeciwstarzeniowe tej rośliny polega głównie na ochronie kolagenu i elastyny przed rozkładem, a także na łagodzeniu stanów zapalnych czy zmniejszanie stresu oksydacyjnego w komórkach skóry. Jego piękny, kwiatowy zapach docenią także osoby, które szukają w pielęgnacji relaksu, można stosować go jako lekkie perfumy czy też skropić nim ulubiony szlafrok, poduszkę, a nawet włosy. Warto jednak zaznaczyć, że może nie sprawdzić się przy cerze suchej, rośliny o silnych właściwościach przeciwzapalnych warto łączyć z nawilżającymi formułami i bogatymi kremami, a jeśli zaobserwujemy nadmierną suchość skóry to należy rozważyć rozcieńczenie hydrolatu z wodą lub zmianę na inny, nawilżający.

Innym rodzajem hydrolatu będą hydrolaty uzyskane z aloesu (Aloe Barbadensis Leaf Water) lub ogórka (Cucumis Sativus Fruit Distillate) – ich działanie jest do siebie dość zbliżone – oba mają bowiem właściwości nawilżające, łagodzące i lekko rozjaśniają skórę, jednak aloes bardziej polubią właścicielki cery trądzikowej i zanieczyszczonej, ogórek z kolei sprawdzi się u osób ze skłonnością do przebarwień czy też opuchlizny. Hydrolat z ogórka może nam zastąpić znaną maseczkę, która polega na położenie świeżych plastrów na powieki w trakcie relaksu – zmniejsza on przebarwienia i cienie pod oczami, odświeża i tonizuje skórę oraz dzięki jej nawilżaniu także wygładza i spłyca zmarszczki wynikające z suchości skóry. Aloes z kolei ma lekkie działanie antyseptyczne dzięki czemu łagodzi stany zapalne, wspomaga oczyszczenie i detoksykację skóry, ale bez jej przesuszania, a dzięki naturalnej zawartości kwasu salicylowego wspomaga leczenie trądziku a nawet… łupieżu. Ponadto wspomaga regenerację skóry i gojenie drobnych ranek!

Czy posiadacze cery wrażliwej i naczynkowej znajdą coś dla siebie? Oczywiście! Idealnym hydrolatem dla takiej cery jest wzmacniający hydrolat z kwiatów kocanki włoskiej (Helichrysum Italicum Flower Distillate Water)! Ta niepozorna roślina jest znana także pod inną, bardzo ciekawą nazwą – nieśmiertelnik, jest to roślina bogata we flawonoidy, garbniki, kwasy fenolowe, żywice i ma silne działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne i wzmacniające naczynka! Na tym na szczęście nie koniec jego właściwości – polubią go osoby ze świeżymi bliznami, ponieważ zmniejsza je i rozjaśnia i wspomaga regenerację skóry, może być też stosowany na świeże rozstępy oraz zaraz po depilacji i drobnym skaleczeniu się, polubią go też osoby borykające się z trądzikiem różowatym. To także świetny sposób na świeże siniaki, krwiaki lub wybroczyny, dzięki obkurczaniu ścian naczyń krwionośnych hydrolat z kocanki wspomaga ich szybsze blednięcie i znikanie, właściwości te sprawiają również, że jest w stanie hamować krwawienie ze skaleczeń na powierzchni skóry! 

Czy to wszystkie hydrolaty? Zdecydowanie nie! Hydrolatów jest tyle, ile roślin, dlatego warto szukać swojego ulubionego i dostosowywać go do zmieniających się potrzeb skóry. 

Niewątpliwą zaletą hydrolatów jest ich uniwersalność i możliwość wszechstronnego wykorzystania, także w domu! Oprócz bezpośredniej aplikacji na skórę po oczyszczeniu można wykorzystać je do:

  • wzmocnienia maseczek na bazie glinki (wystarczy porcję glinki rozrobić z ulubionym hydrolatem do uzyskania konsystencji papki, która nie spłynie z twarzy) lub sproszkowanych alg
  • jako podkład pod olej do włosów
  • dodatek do zbyt ciężkiego kremu lub balsamu – wystarczy do porcji kremu na dłoni dodać odrobinę hydrolatu, wymieszać palcami i aplikować 
  • do odświeżania skóry w upalne dni lub jej dodatkowego zwilżenia, zawsze kiedy tego potrzebujemy
  • do tworzenia prostego serum z kwasem hialuronowym
  • do utrwalania makijażu i wtopienia go w skórę – zwłaszcza w przypadku makijażu mineralnego!

W dodatku te o przyjemnym zapachu mogą być wykorzystywane jako delikatne perfumy np. latem kiedy na klasyczne zapachy jest po prostu zbyt gorąco!

Producenci również je doceniają, zwłaszcza łatwo zaobserwować to na tzw. półce premium, gdzie zwykła woda została zastąpiona w całości hydrolatami, co znacząco poprawia jakość kosmetyku, a dobrze dobrany hydrolat wspomaga działanie składników aktywnych!

Hydrolaty najlepiej wybierać w szklanych, nie przepuszczających światło butelkach z atomizerem, który ograniczy kontakt produktu z powietrzem, a tym samym ograniczy możliwość jego zepsucia się, warto zwrócić też uwagę na ewentualne konserwanty – te polecane w kosmetykach naturalnych to głównie Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid i wspomagająco Citric Acid.

Jeśli decydujemy się na jego stosowanie zamiast toniku to możemy zrobić to na trzy sposoby:
– aplikacja na wacik i delikatne przetarcie cery – nie sprawdzi się to jednak przy cerach wrażliwych, łatwo czerwieniących się pod wpływem dotyku
– aplikacja na dłonie i delikatne wklepanie całymi dłońmi i opuszkami w skórę twarzy – dobra metoda przy hydrolatach mających ograniczyć wydzielanie sebum i zmniejszyć pory skóry
– aplikacja bezpośrednio za pomocą atomizera – idealna przy hydrolatach nawilżających i łagodzących

Na skórę głowy hydrolaty najlepiej aplikować z atomizerem – robimy przedziałek i aplikujemy hydrolat, po czym robimy kolejny przedziałem około centymetr dalej i powtarzamy aż zaaplikujemy produkt na skórę głowy, po czym wykonujemy delikatny masaż.

Jeśli jednak wolicie gotowe toniki to zapraszamy do naszego poprzedniego zestawienia TUTAJ.

Tekst powstał we współpracy z firmą Natural Queen, producentem naturalnych kosmetyków. 

O Autorze

Mam na imię Justyna. Z wykształcenia jestem technologiem żywności i żywienia człowieka, jednak to w składach kosmetyków odnalazłam prawdziwą pasję do analizy i poszerzania wiedzy. Moja przygoda zaczęła się od pytań „Czy kosmetyki, których używam, mogą szkodzić mojej cerze? Jeśli tak, co dokładnie?” i trwa już ponad dwa lata. Od tego czasu regularnie zgłębiam wyniki dostępnych badań i opracowania dotyczące potencjalnie szkodliwych składników. Mieszkam we Wrocławiu, jestem kocią matką, w wolnych chwilach czytam, gram lub po prostu spędzam czas ze znajomymi.

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt:








Przejdź do paska narzędzi