Fałszowanie żywności – rząd zaostrza przepisy. Co zmieni się dla konsumentów?

fałszowanie żywności
Fałszowanie żywności to problem, który od lat budzi niepokój zarówno konsumentów, jak i uczciwych producentów. Nieprawdziwe informacje o składzie, pochodzeniu czy jakości produktów mogą sprawić, że kupujemy coś zupełnie innego, niż deklaruje etykieta. Teraz rząd zapowiada zdecydowane zmiany. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy, który ma skuteczniej walczyć z oszustwami żywnościowymi i zwiększyć ochronę kupujących.

Co dokładnie się zmieni? Czy nowe przepisy rzeczywiście utrudnią życie nieuczciwym producentom? Sprawdźmy.


Czym jest fałszowanie żywności?

Fałszowanie żywności to celowe wprowadzanie konsumentów w błąd poprzez podawanie nieprawdziwych informacji o produkcie lub zmianę jego składu w celu osiągnięcia korzyści finansowych.

Może to dotyczyć między innymi:

  • podawania fałszywego kraju pochodzenia produktu,
  • deklarowania składu niezgodnego z rzeczywistością,
  • nieprawidłowego oznaczania terminu przydatności,
  • zastępowania droższych składników tańszymi odpowiednikami,
  • sugerowania wyższej jakości niż produkt faktycznie reprezentuje.

Do tej pory wiele takich przypadków kończyło się głównie karami administracyjnymi. Nowe przepisy mają znacznie zaostrzyć odpowiedzialność osób dopuszczających się takich działań.

Najważniejsza zmiana – fałszowanie żywności stanie się przestępstwem

Jedną z największych nowości jest wprowadzenie do polskiego prawa definicji oszustwa żywnościowego. Za celowe wprowadzanie do obrotu zafałszowanej żywności w celu osiągnięcia korzyści majątkowej będą grozić:

  • grzywna,
  • kara ograniczenia wolności,
  • a nawet kara pozbawienia wolności.

W przypadku oszustw dotyczących produktów o dużej wartości sankcje mają być jeszcze surowsze. To znacząca zmiana względem obecnych przepisów, które w wielu przypadkach opierały się głównie na karach administracyjnych.

Fałszowanie żywności: Większa kontrola także w internecie

Coraz więcej produktów spożywczych kupujemy online. Wraz z rozwojem e-commerce pojawiły się również nowe sposoby wprowadzania konsumentów w błąd i kolejne pomysły na fałszowanie żywności.

Dlatego nowe przepisy rozszerzają kompetencje Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Kontrole mają obejmować nie tylko etykiety znajdujące się na opakowaniach, ale również:

  • sklepy internetowe,
  • strony producentów,
  • reklamy,
  • opisy produktów,
  • materiały publikowane w mediach społecznościowych.

Jeżeli informacje publikowane w internecie okażą się niezgodne z rzeczywistością, inspekcja będzie mogła wszcząć postępowanie oraz nakazać ich zmianę lub sprostowanie.

Koniec z fikcyjnym pochodzeniem produktów?

Jednym z częstych problemów na rynku są nieprecyzyjne lub wręcz nieprawdziwe informacje dotyczące pochodzenia żywności.

Projekt nowelizacji zakłada skuteczniejsze wykrywanie takich praktyk poprzez rozszerzenie definicji produktu zafałszowanego oraz zwiększenie możliwości kontrolnych IJHARS.

Oznacza to większą szansę na wykrywanie sytuacji, w których produkt przedstawiany jest jako lokalny lub premium, mimo że jego rzeczywiste pochodzenie jest inne.

Zmiany obejmą również importowaną żywność

Projekt przewiduje również lepszy nadzór nad produktami sprowadzanymi do Polski.

Inspekcja ma uzyskać szerszy dostęp do danych dotyczących przewozu artykułów rolno-spożywczych oraz możliwość skuteczniejszej współpracy z innymi służbami kontrolnymi. Dzięki temu łatwiejsze ma być wykrywanie nieprawidłowości jeszcze zanim produkty trafią do sprzedaży.

fałszowanie żywności

Czy konsumenci odczują te zmiany?

Choć nowe przepisy są skierowane przede wszystkim do producentów i sprzedawców, ich celem jest zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów.

Jeżeli projekt wejdzie w życie w obecnym kształcie, kupujący powinni zyskać:

  • większą pewność, że informacje na etykietach są zgodne z prawdą,
  • lepszą ochronę przed fałszowaniem produktów,
  • skuteczniejsze kontrole również w sprzedaży internetowej,
  • wyższy poziom transparentności rynku spożywczego.

Oczywiście nawet najlepsze przepisy nie wyeliminują wszystkich nieuczciwych praktyk. Kluczowe będzie ich skuteczne egzekwowanie oraz regularne kontrole.

Czy to oznacza koniec oszustw żywnościowych?

Najprawdopodobniej nie. Jednak eksperci zgodnie podkreślają, że dotychczasowe przepisy nie zawsze były wystarczającym środkiem odstraszającym.

Wprowadzenie odpowiedzialności karnej za fałszowanie żywności, rozszerzenie uprawnień IJHARS oraz objęcie kontrolą również internetu mogą znacząco utrudnić działalność nieuczciwym przedsiębiorcom. Jednocześnie uczciwi producenci zyskają bardziej wyrównane warunki konkurencji.

Podsumowanie

Nowelizacja przepisów dotyczących jakości żywności to jedna z największych zmian w ostatnich latach. Wprowadzenie definicji oszustwa żywnościowego, surowszych kar, kontroli sprzedaży internetowej oraz większych kompetencji IJHARS ma zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów i poprawić przejrzystość rynku.

Choć projekt ustawy musi jeszcze przejść dalszy proces legislacyjny, już dziś widać wyraźny kierunek zmian – większa odpowiedzialność producentów, więcej kontroli i lepsza ochrona osób kupujących żywność.

Sprawdź również:

Daria Golba
Daria Golba

Hej, jestem Daria – jestem dietetyczką i na co dzień wspieram w budowaniu zdrowszych nawyków oraz prawidłowej relacji z jedzeniem. W Czytamy Etykiety trzymam pieczę nad całym działem spożywczym. W swojej pracy lubię korzystać zasady 80/20, aby zdrowe odżywianie nie było restrykcyjne, tylko stało się nowym, przyjemnym stylem życia. W wolnym czasie uwielbiam długie spacery z moim psim kompanem. Często można zobaczyć mnie w słuchawkach, bo muzyka i audiobooki to coś, z czym rzadko się rozstaje.

Podobne wpisy