Rossmann otwiera własną aptekę internetową – koniec ery drogerii jako „tylko sklepu z kosmetykami”?

rossmann

Niemiecki gigant drogeryjny szykuje wielką rewolucję – jeszcze w tym roku uruchomi własną aptekę internetową z możliwością realizacji e-recept bezpośrednio w aplikacji mobilnej. To odpowiedź na wcześniejszy ruch konkurencyjnej sieci DM. Rynek drogerii i aptek zaciera granice, a klienci mają zyskać dostęp do leków w tej samej aplikacji, w której robią zakupy szamponów i kremów. Co to oznacza dla polskiego rynku?


To nie jest tylko kolejna zmiana strategiczna dużej firmy. To sygnał, że tradycyjne granice między drogeriami, aptekami i platformami zakupowymi przestają istnieć. Klient przyszłości ma mieć wszystko w jednym miejscu – od podpaski przez witaminy po leki na receptę.

Co konkretnie planuje Rossmann?

Sieć uruchomi wysyłkową aptekę internetową jako samodzielny podmiot biznesowy. Fizyczna siedziba nowej struktury zostanie zlokalizowana w holenderskim Emmen – transgranicznym mieście, które od lat jest bazą dla dużych platform aptecznych.

Wybór Holandii to nie przypadek. To właśnie tam mają swoje siedziby giganci europejskiego rynku aptek internetowych – Doc Morris i Shop-Apotheke. Kraj oferuje korzystne warunki regulacyjne dla transgranicznej sprzedaży leków w Unii Europejskiej.

Kluczowy element projektu to integracja z aplikacją mobilną Rossmanna. Aplikacja ma obecnie ponad 12 milionów aktywnych użytkowników. Po uruchomieniu nowej usługi ci sami użytkownicy będą mogli:

  • Zamawiać leki OTC (bez recepty)
  • Realizować e-recepty
  • Kupować suplementy diety, witaminy, dermokosmetyki
  • Dostawać leki do domu wysyłkowo

Osoby objęte ustawowym ubezpieczeniem zdrowotnym otrzymają możliwość bezpośredniej realizacji e-recept w aplikacji – bez wychodzenia z domu, bez kolejek, bez konieczności odwiedzania stacjonarnej apteki.

Dlaczego Rossmann to robi teraz?

Powód jest prosty i ma imię – DM.

Pod koniec 2025 roku konkurencyjna sieć DM uruchomiła własną e-aptekę wysyłającą leki z czeskiej miejscowości Bor. Asortyment obejmuje około 2500 leków wydawanych na receptę, suplementy diety, witaminy oraz około 1000 produktów z kategorii dermokosmetyków.

Ruch DM wywołał falę reakcji na rynku. Firma pokazała, że drogeria może stać się realnym konkurentem dla aptek – z lepszą dostępnością, tańszą ceną (transgraniczne apteki mają niższe koszty operacyjne) i wygodę zakupów online.

Rossmann nie mógł pozostać w tyle. Wejście DM w segment aptek internetowych zagrażało dominacji Rossmanna na rynku drogerii – klient, który raz zaczyna kupować dermokosmetyki wraz z lekami w DM, przestaje odwiedzać Rossmanna.

Rekrutacja farmaceutów – nowa wojna o talenty

Rossmann rozpoczął intensywną rekrutację. Firma poszukuje:

  • Farmaceutów z uprawnieniami do wydawania leków
  • Specjalistów IT do obsługi systemów aptecznych
  • Menedżerów projektów z doświadczeniem w farmacji
  • Ekspertów logistycznych do zarządzania wysyłką leków w skali europejskiej

To oznacza dodatkową presję na rynek pracy farmaceutów w Europie. Tradycyjne apteki stacjonarne od lat mają problem z znalezieniem pracowników. Wejście dużych sieci drogeryjnych do segmentu aptecznego może pogłębić ten problem.

Równolegle prowadzone są zaawansowane rozmowy z partnerami z branży medycznej i farmaceutycznej. Cel: stworzenie unikalnej oferty dla klientów oraz stabilnych łańcuchów dostaw leków.

Co to oznacza dla klientów?

Wprowadzenie e-apteki Rossmanna to zapowiedź kilku ważnych zmian dla konsumentów.

Wygoda przede wszystkim

Możliwość realizacji e-recepty w tej samej aplikacji, w której zamawiasz kosmetyki, to poważne uproszczenie procesu. Zamiast wizyty w stacjonarnej aptece, kolejek, brakujących leków – wszystko w telefonie, dostawa do domu.

Prawdopodobnie niższe ceny

Transgraniczne apteki internetowe (jak Doc Morris czy Shop-Apotheke) oferują często ceny niższe niż tradycyjne apteki stacjonarne. Rossmann, wchodząc na ten sam rynek, będzie musiał konkurować cenowo.

Więcej opcji zakupowych

Dla osób z chorobami przewlekłymi, które regularnie realizują recepty, e-apteka może być realnym udogodnieniem. Automatyczne przypomnienia, subskrypcje leków, dostawa w wybranym terminie.

Ale też ryzyko dla tradycyjnych aptek

Stacjonarne apteki, szczególnie w mniejszych miejscowościach, mogą stracić klientów. Farmaceuci ostrzegają, że utrata kontaktu osobistego z farmaceutą przy odbiorze leków to problem – szczególnie przy interakcjach lekowych, wątpliwościach dotyczących dawkowania, konsultacjach zdrowotnych.

A co z Polską?

Tu pojawia się najciekawsze pytanie. Rossmann jest w Polsce liderem rynku drogeryjnego, znacznie przewyższającym konkurencję (Hebe, Super-Pharm, Douglas, Sephora). Aplikacja Rossmann Polska ma ogromną bazę użytkowników.

Ale polskie prawo farmaceutyczne jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie. Wysyłkowa sprzedaż leków na receptę jest silnie regulowana. Sprzedaż leków w internecie w Polsce dotyczy głównie produktów OTC (bez recepty) – a i tu obowiązują ścisłe wymogi.

Czy Rossmann uruchomi e-aptekę w Polsce?

Na razie nie wiadomo. Ale doświadczenia z rynku niemieckiego pokazują kierunek. Jeśli model biznesowy okaże się skuteczny w Niemczech, prawdopodobnie zostanie skalowany na inne rynki europejskie.

W Polsce Rossmann już oferuje szeroki asortyment dermokosmetyków, suplementów, witamin, produktów apteczno-drogeryjnych. Kolejnym krokiem naturalnie byłoby wejście w segment aptek internetowych – jeśli tylko regulacje na to pozwolą.

Co z e-receptą w polskiej aplikacji Rossmann?

Polska ma zaawansowany system e-recept – jeden z najlepszych w Europie. Integracja z aplikacjami komercyjnymi byłaby technicznie wykonalna. Ale wymagałaby zmian regulacyjnych i uzyskania odpowiednich licencji farmaceutycznych.

Nie ma jeszcze konkretnych informacji o planach Rossmanna dla polskiego rynku w tym kontekście. Warto obserwować.

Trend globalny – drogerie przejmują funkcje aptek

Ruch Rossmanna i DM to część szerszego trendu na rynku europejskim.

Ekspansja dermokosmetyków

Drogerie od lat rozszerzają ofertę o produkty apteczne. La Roche-Posay, Vichy, Bioderma, Eucerin, Pharmaceris – marki, które kiedyś były wyłącznie w aptekach, dziś znajdziesz w każdej dużej drogerii. Klient przyzwyczaja się, że drogeria oferuje „wszystko dla skóry”.

Suplementy diety i witaminy

Kolejna kategoria, która praktycznie zniknęła z aptek na rzecz drogerii. Suplementy w Rossmannie kosztują często znacznie mniej niż w aptekach.

Produkty higieniczne i medyczne

Termometry, plastry, opatrunki, testy ciążowe, testy owulacyjne – wszystko to od dawna dostępne w drogeriach.

Leki OTC

Ostatni etap – leki wydawane bez recepty. W Niemczech drogerie już mogą sprzedawać niektóre OTC. W Polsce – tylko wybrane produkty (np. węgiel aktywny, wapno).

Leki na receptę – ostatni krok

Realizacja e-recept w aplikacjach drogeryjnych to logiczne zamknięcie tego procesu. Klient dostaje wszystko w jednym miejscu.

rossmann

Co na to farmaceuci?

Środowisko farmaceutyczne obserwuje ten trend z niepokojem. Główne obawy:

Utrata roli farmaceuty jako doradcy zdrowotnego

Wysyłkowa realizacja recepty w aplikacji eliminuje osobisty kontakt z farmaceutą. To rodzi ryzyko:

  • Nieprawidłowego dawkowania leków
  • Niezauważenia interakcji między lekami
  • Braku edukacji pacjenta o działaniach niepożądanych
  • Utraty kontroli nad leczeniem u pacjentów z wielolekami

Zamykanie stacjonarnych aptek

W Niemczech od lat obserwuje się spadek liczby stacjonarnych aptek. Ekspansja aptek internetowych może przyspieszyć ten trend.

Konkurencja cenowa

Duże platformy internetowe mają możliwość oferowania niższych cen niż stacjonarne apteki, co zaburza rynek.

Z drugiej strony – pacjenci coraz częściej wybierają wygodę. Możliwość zamówienia leku z dostawą do domu jest szczególnie ważna dla osób starszych, mieszkających w małych miejscowościach, z ograniczoną mobilnością.

Wejście Rossmanna do segmentu aptek internetowych to nie chwilowa zmiana strategiczna, ale symptom głębokiej transformacji rynku. Granice między drogerią a apteką, między handlem detalicznym a farmacją, między produktem kosmetycznym a leczniczym – wszystkie te podziały zaczynają się rozmywać.

Dla konsumentów oznacza to więcej wygody i prawdopodobnie niższe ceny. Dla tradycyjnych aptek – realne zagrożenie i konieczność szukania nowej pozycji na rynku. Dla farmaceutów – zmianę roli i konieczność adaptacji do cyfrowej rzeczywistości.

W Polsce jesteśmy jeszcze przed tą transformacją. Ale patrząc na kierunek zmian w Niemczech i Europie Zachodniej, można spodziewać się, że polski rynek pójdzie podobną drogą w najbliższych latach.

Warto obserwować. Bo za kilka lat może się okazać, że recepta od lekarza wędruje bezpośrednio do aplikacji Rossmanna, a leki przychodzą kurierem w ciągu 24 godzin.

Sprawdź też:

FDA zatwierdza pierwszy nowy filtr przeciwsłoneczny od 20 lat – rewolucja w amerykańskich SPF

Sprawa zakazanej reklamy maski LED – lekcja o tym, jak marki manipulują „badaniami”

Unia Europejska rewolucjonizuje przepisy detergentów – nowe wymagania od 2029 roku

A Ty? Co sądzisz o zacieraniu granic między drogerią a apteką? Chciałabyś zamawiać leki w aplikacji Rossmanna? Czy wolisz tradycyjną wizytę w stacjonarnej aptece z farmaceutą, który udziela porady? Podziel się w komentarzu.

Justyna Skakowska
Justyna Skakowska

Cześć, mam na imię Justyna i jestem magistrem kosmetologii. Kosmetologia towarzyszy mi od najmłodszych lat, inspirując mnie do zgłębiania tajników pielęgnacji skóry i urody. Branżę analizuję realistycznie i holistycznie, łącząc wiedzę naukową z praktycznym doświadczeniem. W Czytamy Etykiety odpowiadam za wszystkie publikacje dotyczące świata kosmetyków i odpowiadam na Wasze pytania z tej dziedziny. Od dwóch lat specjalizuję się w stylizacji brwi i rzęs, co stało się moją prawdziwą pasją! Prywatnie – jestem miłośniczką muzyki, ceramiki, szycia, makram i tańca. Jako psia mama cenię sobie również czas spędzony z moją czworonożną przyjaciółką 🙂

Podobne wpisy