Recenzja Volvo XC40 Plug-In

6

Na co dzień zajmujemy się testowaniem i sprawdzaniem składów produktów spożywczych i kosmetycznych, ale musimy pamiętać, że nie tylko te wybory i te produkty mają wielki wpływ na nas czy otaczający świat.


Od lat interesuje się motoryzacją.
… może dlatego że mam starszego brata i zawsze lalki odkładałam na rzecz i możliwość bawienia się z nim autami, może dlatego że w wieku 5 lat usiadłam z tatą za kierownicą naszego samochodu i mogłam pierwszy raz prowadzić (on wciskał pedał gazu i hamował), może dlatego że prawo jazdy zrobiłam zaraz po ukończeniu 17 lat i od tego czasu nie wyobrażam sobie nie prowadzić auta.

Współpraca z marką Volvo i testowanie aut, które są dla mnie synonimem jakości i bezpieczeństwa, było jednym z moich marzeń.

Możecie wierzyć lub nie, ale denerwowałam się, odbierając Volvo XC40 Plug-In, bo mimo tego, że w życiu jeździłam wieloma samochodami – to był pierwszy raz, kiedy miałam mieć styczność z hybrydową wersją auta i byłam ciekawa, czy sprawdzi się u mnie.

Na co dzień staram się nie ruszać auta z garażu, chodzę na piechotę lub jeżdżę rowerem – po pierwsze to zdrowsze (regularna aktywność fizyczna, choć mała, to świetne rozwiązanie do utrzymania formy), ale także zdaje sobie sprawę z tego, jak jazda autem zanieczyszcza środowisko. Mimo wszystko, mieszkając w dużym mieście, mając dzieci, pracę – nieunikniona jest jazda autem. Dlatego warto szukać rozwiązań, które pasują do naszego trybu życia i potrzeb rodziny.

Rozwój rynku samochodów hybrydowych i elektrycznych to kierunek naszej przyszłości. To rozwiązania, dzięki którym na przełomie kolejnych kilkudziesięciu lat mamy szansę realnie wpłynąć na polepszenie jakości naszego powietrza. I to napawa mnie ogromnym optymizmem. Marka Volvo od lat stawia na ekologiczne i odpowiedzialne rozwiązania, dzięki czemu ich celem jest, aby do 2025 roku 50% ich sprzedaży stanowiły samochody w pełni elektryczne, a od 2030 roku będą produkować wyłącznie samochody w pełni elektryczne.

Przechodząc do moich wrażeń – już od pierwszych chwil cisza pracy silnika, płynność prowadzenia zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie, a z każdym kolejnym przejechanym kilometrem moje wrażenia były jeszcze lepsze.

To na czym mi jednak najbardziej zależało, to praktyczne przetestowanie możliwości i wykorzystanie na co dzień napędu elektrycznego. Nie będą Wam opisywać osiągów, ile spala na 100km itp., opowiem o moich wrażeniach jako mamy i użytkownika auta.

Ile przejadę na naładowanej do pełna baterii?

To pytanie nurtowało mnie, od pierwszego przejechanego kilometra. Test Volvo XC40 dał mi odpowiedź i pogląd na to czy hybryda lub auto w pełni elektryczne jest dla mnie. Interesują Was szczegóły, czyli czas ładowania i jego koszt. Oto one!  

Baterię  można ładować na dwa sposoby: zostawiając samochód na stacji ładowania (wtedy zazwyczaj jest to szybsze rozwiązanie, ale minimalnie droższe) lub podpinając do zwykłego gniazdka (które często są w naszych garażach). W przypadku ładowania na stacji, koszt to około 4-5 zł na jedno ładowanie, a samochód może przejechać około 45km.

Usłyszę na pewno komentarze, że to za mało, że na takim zasięgu nigdzie nie dojedziecie…

Okazuje się jednak, że zostały przeprowadzone badania, z których jasno wynika, że kierowcy dziennie średnio przejeżdżają około 40-50km. To jest dystans między domem-szkołą-pracą i powrotem do domu.

Sprawdziłam to w praktyce i rzeczywiście… bateria starczała na całodniową jazdę. Czyli każdego dnia możemy jeździć nie zanieczyszczając środowiska (bo przecież na noc możemy auto znowu podłączyć do ładowania). Jeśli jednak mamy w planie dłuższą przejażdżkę lub utkniemy w korku – przy rozwiązaniu hybrydowym możemy zawsze przestawić się na napęd spalinowy i pojechać dalej.

Volvo XC40 Plug-In to także nowoczesne rozwiązania technologiczne, dzięki którym możemy jeździć bezpiecznie. Podczas jazdy jesteśmy mocno skupieni na drodze i warunkach, ale świadomość, że oprócz nas jeszcze coś dodatkowo czuwapozwala mi być spokojniejszą.

Design i nowoczesność aut Volvo to mój styl. Jest klasyczny, a zarazem sportowy i z charakterem. To oczywiście subiektywna ocena, ale dla mnie to połączenie auta idealnego do jazdy w mieście z samochodem „z pazurem”. Kolorystyka auta z linii R-design z pewnością wyróżnia się na drodze spośród innych. I to również mnie do niego przekonuje. Wybór Volvo to indywidualna ścieżka, tak, jak mój wybór świadomego życia.

Czy test auta Volvo XC40 sprawił, że utwierdziłam się w przekonaniu, że marka spełnia moje motoryzacyjne marzenia?

Mogę powiedzieć z czystym sumieniem: tak, tu i teraz – jest to auto dopasowane do moich potrzeb i wymagań. Dzięki hybrydowymi rozwiązaniu Plug-In to ja decyduję, kiedy użyję napędu elektrycznego/spalinowego, a dzięki rozwiązaniom technologicznym zapewnia bezpieczeństwo i wygodę mojej rodzinie i mnie.

Lubię otaczać się przemyślanymi rzeczami stworzonymi przez ludzi, którzy mają podobne idee jak ja. Dla których nowoczesność równa się myśleniu o przyszłości, a jednocześnie spełnianiu potrzeb nie zapominając o innych, o planecie, o najbliższym otoczeniu.

Czy będzie to dobre auto dla Was?

Sprawdźcie sami. Jazda testowa u najbliższego dealera i rozmowa ze specjalistą, który opowie o wszystkich niuansach auta będzie ciekawym doświadczeniem i może znajdziecie odpowiedź na swoje osobiste poszukiwania motoryzacyjnych marzeń.

Życzę Wam świadomych wyborów!

Agnieszka Pocztarska

Od 11 lat uczę, jak czytać etykiety produktów spożywczych i kosmetycznych, żeby wybierać świadomie, nie idealnie. Nie jestem dietetyczką ani kosmetolożką. Jestem kimś, kto zadaje niewygodne pytania producentom i uczy Cię zadawać je samodzielnie. W tym, co piszę, towarzyszą mi eksperci, z którymi na co dzień współpracuję, dietetycy i kosmetolodzy, którzy pilnują, żeby każda treść była rzetelna. Piszę dla tych wszystkich, którzy nie mają wystarczającej wiedzy, dla osób, które nie mają czasu na czytanie całych składów, ale chcą podejmować dobre decyzje. Nie idealnie. Świadomie.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz