czytamyedtykiety.pl żywność

Mgiełki do utrwalania makijażu

Dodano: 11 Sierpnia 2019 Przez: Justyna Czybier
kategoria: Porównania Produktów - kosmetyki

Latem nasza skóra naturalnie jest bardziej promienna i zdrowa, dlatego chętniej rezygnujemy makijażu, jednak na specjalne okazje chcemy, żeby był bez skazy nawet pomimo upału. Zerknijmy więc co kryje się w składzie mgiełek do utrwalania makijażu.


Fixery do makijażu mają przed sobą trudne zadanie – zabezpieczyć nasz makijaż przed czynnikami atmosferycznymi – deszcz, zanieczyszczenia oraz potem, sebum i w miarę możliwości… łzami. 

Ich działanie najczęściej opiera się na beztłuszczowej formule z polimerami, które tworzą na powierzchni twarzy delikatny film – dzięki aplikacji w sprayu mamy pewność, że produkt jest równomiernie zaaplikowany bez konieczności dotykania twarzy.

Oprócz tego działanie utrwalające jest spowodowane delikatnym zmoczeniem makijażu i pudru utrwalającego, które powoduje lepsze stopienie się produktów ze skórą – doceniają to zwłaszcza fanki makijażu w formie sypkiej – mineralnego! Przy takim makijażu dobrze sprawdzają się również hydrolaty – dzięki równomiernemu zwilżeniu produktów i pozostawieniu do wyschnięcia wyrównują początkowy pudrowy efekt i przyspieszają ułożenie się makijażu na skórze i scala ze sobą poszczególne warstwy.

Część producentów decyduje się na dodatek silikonów lub związków parafiny do fixerów – jeśli szukasz produktu, który będziesz stosować tylko przy większej okazji to nie ma się co ich obawiać – fixer aplikujemy przecież na makijaż, nie bezpośrednio na skórę, a związki te dobrze kontrolują wilgotność i tworzą ochronny film na powierzchni makijażu, który chroni go przed ścieraniem czy warzeniem się pod wpływem upału i tworzeniem efektu „ciasta”.

Warto zwrócić uwagę, żeby w produktach rozpylanych nie znalazły się takie związki jak Phenoxyethanol czy EDTA, ponieważ mogą one podrażnić śluzówki jeśli dostaną się do oczu, ust czy też górnych dróg oddechowych oraz warto odstawić produkty zawierające wysoko alkohol denaturowany ponieważ może on przesuszyć skórę nawet pomimo makijażu (alkohol przyspiesza ucieczkę wody, co może spowodować, że makijaż wyciągnie wodę ze skóry jeśli zawiera higroskopijne związki, a wilgotność powietrza jest niska) i podrażnić oczy co może skończyć się ich łzawieniem i również zrujnowaniem efektów!

Pamiętajmy, że nie są to produkty, które zastąpią nam tonik, nie mają one właściwości pielęgnacyjnych, a dodatek ekstraktów najczęściej ma zachęcić nas do zakupu lub złagodzić działanie ewentualnego dodatku alkoholu. 

Podczas aplikacji fixera warto pamiętać, żeby mieć zamknięte oczy i usta – dobrze jest je zawinąć lekko do środka – dzięki temu nie tylko minimalizujemy ryzyko „zjedzenia” fixera ale także rozprostowujemy część naturalnych zagłębień twarzy (jak np. bruzdy nosowe czy zagłębienie pomiędzy ustami i brodą) co pozwoli na bardziej równomierną aplikację. Podczas używania fixera starajmy się nie wdychać powietrza – w tym celu weź głęboki oddech i delikatnie wydmuchuj powietrze przez nos – unikniesz wniknięcie produktu do górnych dróg oddechowych!

O Autorze

Mam na imię Justyna. Z wykształcenia jestem technologiem żywności i żywienia człowieka, jednak to w składach kosmetyków odnalazłam prawdziwą pasję do analizy i poszerzania wiedzy. Moja przygoda zaczęła się od pytań „Czy kosmetyki, których używam, mogą szkodzić mojej cerze? Jeśli tak, co dokładnie?” i trwa już ponad dwa lata. Od tego czasu regularnie zgłębiam wyniki dostępnych badań i opracowania dotyczące potencjalnie szkodliwych składników. Mieszkam we Wrocławiu, jestem kocią matką, w wolnych chwilach czytam, gram lub po prostu spędzam czas ze znajomymi.

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt:








Przejdź do paska narzędzi