Oktokrylen w kosmetykach – czy popularny filtr UV zniknie z naszych kremów?

oktokrylen filtr UV

Używasz kremu z SPF? Sprawdź skład – prawdopodobnie znajdziesz tam oktokrylen. Ten popularny filtr UV, obecny w większości kosmetyków przeciwsłonecznych, może wkrótce zniknąć z europejskiego rynku. Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) właśnie rozpoczęła konsultacje, które mogą zmienić przyszłość Twojego ulubionego kremu. Co się dzieje i dlaczego od lat odradzam ten składnik?


Oktokrylen – gwiazda SPF-ów, która powinna była stracić koronę dawno temu

Jeśli kiedykolwiek czytałeś skład kremu przeciwsłonecznego, podkładu z SPF czy balsamu do ust z ochroną UV, prawdopodobnie widziałeś Octocrylene (oktokrylen). To jeden z najczęściej stosowanych chemicznych filtrów UV w kosmetyce – stabilny, skuteczny i łatwy do formułowania. Producenci go uwielbiają, bo nie tylko chroni przed promieniowaniem UVB, ale dodatkowo stabilizuje inne filtry, które mają tendencję do rozkładania się pod wpływem światła.

Problem w tym, że od lat odradzam oktokrylen w moich rekomendacjach. Należy do starej generacji filtrów chemicznych, która – choć dopuszczona do obrotu – budzi coraz więcej wątpliwości. I właśnie dlatego oktokrylen znalazł się na celowniku europejskich regulatorów.

Dlaczego od lat odradzam oktokrylen?

Nie trzeba było czekać na decyzję ECHA, żeby wiedzieć, że oktokrylen to problematyczny składnik. Od kilku lat naukowcy biją na alarm: oktokrylen, który spłukujemy pod prysznicem po dniu na plaży, nie znika po prostu w kanalizacji. Badania wskazują, że ten składnik:

  • Jest trwały w środowisku – nie rozkłada się szybko
  • Ma tendencję do bioakumulacji – gromadzi się w organizmach żywych
  • Może działać jako substancja zaburzająca układ hormonalny

Ale to nie wszystko. Z czasem oktokrylen degraduje do benzofenonu – substancji, która jest jeszcze bardziej problematyczna środowiskowo i może wpływać na układ hormonalny. Ten proces zachodzi szczególnie intensywnie w produktach źle przechowywanych lub po terminie ważności. To oznacza, że kupując krem z oktokrylenem, nie wiesz tak naprawdę, ile benzofenonu już w nim jest.

Filtry starej generacji – czas na zmianę

Oktokrylen to przykład filtra chemicznego starej generacji, który powinien zostać zastąpiony nowocześniejszymi rozwiązaniami. Podobnie jak oxybenzon czy oktinoksat (już zakazane na Hawajach i w Palau), oktokrylen reprezentuje technologię z ubiegłego wieku, kiedy o wpływie na środowisko myślano znacznie mniej.

Na rynku dostępne są znacznie lepsze alternatywy:

  • Nowsze filtry organiczne – lepiej przebadane, bardziej stabilne
  • Filtry mineralne (tlenek cynku, dwutlenek tytanu)
  • Kombinacje nowoczesnych filtrów – skuteczne i przyjazne planecie

Dlatego w swoich rankingach i rekomendacjach zawsze wskazuję na produkty z nowszymi filtrami lub mineralnymi SPF. To nie kwestia mody, ale odpowiedzialności – zarówno za Twoją skórę, jak i za środowisko.

Francja chce prawie całkowitego zakazu – i słusznie

W październiku 2023 roku Francja zgłosiła zamiar radykalnego ograniczenia oktokrylenu w ramach rozporządzenia REACH. Propozycja? Obniżenie dopuszczalnego stężenia z obecnych 10% do zaledwie 0,001%. W praktyce to niemal całkowity zakaz, bo tak niskie stężenie nie ma sensu jako filtr UV.

Moim zdaniem to krok w dobrym kierunku. Regulacje prawne zawsze są opóźnione w stosunku do wiedzy naukowej i świadomości konsumenckiej. Dobrze, że wreszcie ustawodawcy nadrabiają zaległości.

Teraz ECHA prowadzi sześciomiesięczne konsultacje publiczne (do 24 marca 2026 roku), podczas których branża, naukowcy i organizacje ekologiczne mogą przedstawić swoje stanowiska. Cały proces regulacyjny może potrwać jeszcze 3-6 lat, więc nawet jeśli zakaz wejdzie w życie, przejście będzie stopniowe.

Co to oznacza dla Ciebie? Wybieraj mądrze już teraz

Nie musisz czekać na decyzje regulatorów. Możesz już dziś świadomie wybierać lepsze produkty. W moich rankingach kremów z SPF zawsze zwracam uwagę na rodzaj użytych filtrów i priorytetuję:

Filtry mineralne
Nowsze filtry organiczne – jak Tinosorb S, Tinosorb M, Uvinul A Plus
Produkty bez filtrów starej generacji – unikam oktokrylenu, oxybenzonu, oktinoksatu

Owszem, produkty z oktokrylenem są nadal bezpieczne dla człowieka – potwierdza to Europejski Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów. Ale bezpieczeństwo dla użytkownika to nie wszystko. Dbałość o środowisko i wybór nowoczesnych rozwiązań to też dbałość o przyszłość.

oktokrylen filtr UV

Co zmieni się w Twoich kosmetykach?

Jeśli ograniczenia wejdą w życie, branża kosmetyczna będzie musiała przeprowadzić masowe reformulacje. To oznacza, że:

  • Niektóre produkty z SPF znikną z rynku
  • Inne przejdą reformulację na lepsze składniki
  • Konsystencja może się nieznacznie zmienić
  • Ceny mogą nieznacznie wzrosnąć (nowoczesne filtry są droższe)

Ale to dobra zmiana! Rynek ma wiele doskonałych alternatyw, a producenci, którzy już teraz stawiają na nowoczesne filtry, będą mieli przewagę. W moich rekomendacjach od lat wskazuję właśnie takie marki – te, które nie czekają na zakazy, tylko świadomie wybierają lepsze rozwiązania.

Czy to początek końca chemicznych filtrów UV?

Nie, to początek końca przestarzałych chemicznych filtrów UV. Oktokrylen, oxybenzon i oktinoksat to filtry starej generacji, które powinny odejść do lamusa. Nie oznacza to jednak, że wszystkie chemiczne filtry są złe!

Nowsze generacje organicznych filtrów UV są projektowane z myślą o bezpieczeństwie i środowisku już na etapie badań. Są stabilniejsze, lepiej przebadane i nie niosą ze sobą bagażu problemów, które widzimy przy oktokrylenie.

Co możesz zrobić już teraz?

Nie czekaj na decyzję ECHA. Możesz już dziś świadomie wybierać lepsze produkty:

Czytaj składy – unikaj oktokrylenu i innych filtrów starej generacji
Wybieraj marki świadome – te, które już teraz stawiają na nowoczesne filtry
Edukuj się – im więcej wiesz, tym lepsze wybory robisz

I pamiętaj: zawsze lepiej stosować jakikolwiek SPF niż w ogóle go nie stosować. Jeśli masz w domu krem z oktokrylenem, dokończ go (szczególnie jeśli jest świeży i dobrze przechowywany), ale przy kolejnym zakupie wybierz coś lepszego.

Podsumowanie – w końcu regulacje nadrabiają zaległości

Cieszę się, że ECHA zajęła się oktokrylenem. Od lat wskazuję na problematyczność tego składnika w moich publikacjach i zawsze odradzam go w rekomendacjach. Regulacje prawne zawsze są opóźnione w stosunku do wiedzy naukowej, ale lepiej późno niż wcale.

To nie jest powód do paniki – to dobra wiadomość. Branża kosmetyczna będzie musiała wreszcie zainwestować w nowoczesne rozwiązania, a my jako konsumenci będziemy mieli dostęp do lepszych, bardziej przemyślanych produktów.

Oktokrylen i inne filtry starej generacji powinny odejść do przeszłości. Mamy XXI wiek – czas na technologie XXI wieku, które chronią nie tylko naszą skórę, ale też planetę.

A Ty? Sprawdzasz skład swojego kremu z SPF? Czy wiesz, jakie filtry UV są w Twoich produktach? Daj znać w komentarzu! ☀️


Czytaj także:

Podobne wpisy