Wafelki kokosowe i o smaku kokosowym – porównanie
Po coś słodkiego lubią sięgnąć nie tylko dzieci, ale także dorośli (zwłaszcza panie w trakcie „tych dni” mają ogromną chęć na słodkie). Uważamy, że o czasu do czasu można sięgnąć po taki smakołyk (z dobrym składem), ale – no właśnie – nie każdego dnia i nie w dużych ilościach. W końcu wszystkie słodycze – nawet te z najlepszym składem – to ogromna dawka cukru. Dzisiaj weźmiemy pod lupę wafelki kokosowe i spróbujemy znaleźć mniejsze zło.
Główny zarzut stawiany słodyczom to oczywiście obecność cukru. Pamiętajcie, że występuje on w produktach pod różnymi postaciami i warto zwracać uwagę nie tylko na słowo „cukier”, ale także sformułowania takie, jak:
- syrop glukozowo-fruktozowy
- syrop glukozowy
- syrop cukrowy
- glukoza
- fruktoza
- maltodekstryna (która łatwo rozkłada się do cukrów prostych)
- cukier kokosowy
- cukier inwertowany
- syrop cukru inwertowanego
Na szczęście w batonikach, o których dzisiaj mowa, zlokalizowaliśmy „tylko” cukier oraz syrop glukozowy – co nie zmienia faktu, że trzeba być czujnym. Okazuje się na przykład, że pod tym względem takie najzwyklejsze, niekojarzące się dobrze batoniki mają przewagę nad wieloma fit-batonami zbożowymi, które wydają się być zdrowsze, a tymczasem zawierają syrop glukozowo-fruktozowy (największe cukrowe zło).
W batonikach kokosowych (i o smaku kokosowym) cukier występuje na początku składu – w jednym przypadku na pierwszym miejscu, a w pozostałych na drugim i trzecim. Ocenę pozytywną otrzymały batony, które nie zawierają emulgatorów, mleka w proszku, sztucznych aromatów, a także tłuszczów utwardzonych. Zwracałyśmy także uwagę na to, ile razy pojawia się w danym batoniku cukier – były takie, które zawierały go więcej, np. w czekoladzie, którą są oblane. Dużą zaletą jest obecność surowców pochodzenia ekologicznego – mają one znacznie lepszą jakość, niż surowce konwencjonalne. Pozytywnie oceniłyśmy wafelki Naura i Harmonica, neutralną ocenę otrzymał Mogli – zawierający emulgator i słód pszenny, ale bez innych dodatków.
Pamiętajcie, w tym przypadku nie oceniamy ogólnej zdrowotności produktów, bo słodycze nigdy nie będą zdrowe. Oceniamy je w odniesieniu do konkretnej kategorii produktów – ocenę pozytywną dostały te batoniki, które w odniesieniu do pozostałych wyróżniły się na plus.


