Po 11 latach pracy wiem jedno: polski konsument chce wiedzieć.
Dziś Czytamy Etykiety kończy 11 lat. I dokładnie w tym dniu publikuję coś, co dojrzewało we mnie od dawna – I Raport Konsumencki Czytamy Etykiety 2025.
Nie mogłam wybrać lepszego momentu., bo kiedy 11 lat temu zaczynałam, czytanie etykiet było niszą.
Świadomość? Dla „dziwaków”.
Marketing wygrywał z faktami, a skład był drobnym drukiem, którego „i tak nikt nie czyta”.
Dziś, po 11 latach codziennej edukacji, mogę powiedzieć jedno: to się naprawdę zmieniło. I ten raport jest tego dowodem.
W badaniu wzięło udział 2064 osoby z całej Polski. Nie tylko „eksperci”, nie tylko moja społeczność. Prawdziwi konsumenci, z miast i mniejszych miejscowości, w różnym wieku.
Co pokazują dane?
– 82,4% Polaków czyta etykiety zawsze lub często
– 91,8% zaczyna decyzję zakupową od składu, nie od ceny czy marki
– 66,8% regularnie odkłada produkt na półkę po przeczytaniu etykiety
– 81,6% deklaruje, że w ciągu ostatnich 2 lat zwraca na etykiety większą uwagę niż wcześniej
– 74,5% jest gotowych zapłacić więcej za lepszy skład (ale rozsądnie: 10 –20%)
To nie są deklaracje „na pokaz”. To realne zachowania, które widzę od lat w Waszych wiadomościach, pytaniach i historiach.
Ale raport pokazuje też coś trudnego.
Największym problemem nie jest brak chęci. Największym problemem jest chaos informacyjny:
– niezrozumiałe nazwy składników,
– mała czcionka,
– marketingowe obietnice bez pokrycia,
– certyfikaty, które są ważne, ale dla większości… nieczytelne.
I dokładnie w tym miejscu od 11 lat stoi Czytamy Etykiety.
Ten raport to dla mnie:
– potwierdzenie, że to co robię ma sens,
– dowód, że konsument w Polsce dojrzał,
– i bardzo wyraźny sygnał: edukacja nie jest dodatkiem. Jest koniecznością.
To nie jest raport „mój”. To raport o nas, o Waszych wyborach, frustracjach i świadomości. Dziękuję wszystkim, którzy poświęcili swój czas i odpowiedzieli na wszystkie pytania. wierzę, że po przeczytaniu tego Raportu, marki wezmą jego wyniki do serca i wprowadzą potrzebne zmiany. Ja obiecuje, że co roku będę sprawdzała czy wyciągnęli z niego jakąkolwiek naukę i wnioski.

Agnieszka Pocztarska
Od 11 lat uczę, jak czytać etykiety produktów spożywczych i kosmetycznych, żeby wybierać świadomie, nie idealnie. Nie jestem dietetyczką ani kosmetolożką. Jestem kimś, kto zadaje niewygodne pytania producentom i uczy Cię zadawać je samodzielnie. W tym, co piszę, towarzyszą mi eksperci, z którymi na co dzień współpracuję, dietetycy i kosmetolodzy, którzy pilnują, żeby każda treść była rzetelna. Piszę dla tych wszystkich, którzy nie mają wystarczającej wiedzy, dla osób, które nie mają czasu na czytanie całych składów, ale chcą podejmować dobre decyzje. Nie idealnie. Świadomie.
