Produkt stycznia: sok z owoców malin Oleofarm
Jeśli miałabym wskazać jeden produkt, który zawsze warto mieć w kuchni zimą, to bez wahania byłby to właśnie sok z owoców malin Oleofarm. To taka moja mała, malinowa baza do wszystkiego – m.in. herbat, owsianek, placuszków.
I co najważniejsze: to nie jest kolejny „syrop malinowy”, który z malinami ma niewiele wspólnego. Tu naprawdę mamy malinę w roli głównej!
Dlaczego ten sok z owoców malin Oleofarm jest inny niż większość?
Przede wszystkim dlatego, że to sok NFC (Not From Concentrate), czyli:
👉 sok tłoczony bezpośrednio z owoców,
👉 nie z zagęszczonych soków,
👉 bez wcześniejszego odparowywania wody i ponownego rozcieńczania.
To ważne, bo soki z koncentratu w trakcie produkcji tracą część naturalnych aromatów i związków bioaktywnych. Sok NFC jest bliższy świeżo wyciśniętym owocom – zarówno pod względem smaku, jak i wartości odżywczych.
W składzie?
➡️ 100% soku z malin
➡️ zero dodanego cukru
➡️ zero syropów
➡️ zero aromatów
I dokładnie tak powinien wyglądać sok.

Na co wpływa sok z malin?
Maliny to nie tylko smak dzieciństwa. To też:
- naturalne źródło polifenoli i antocyjanów, czyli związków o działaniu przeciwutleniającym,
- wsparcie dla organizmu w okresach osłabienia,
- dodatek, który może pomóc „rozgrzać” dietę w chłodniejszych miesiącach,
- naturalny sposób na urozmaicenie smaku napojów i posiłków bez dodatkowego dosładzania cukrem.
To nie jest magiczny eliksir na wszystko, ale jako dodatek do codziennej diety sprawdza się naprawdę świetnie.
Sok z owoców malin Oleofarm: do czego używam go najczęściej?
I tu zaczyna się najlepsza część, bo ten sok jest mega uniwersalny:
- do herbaty – zamiast popularnych syropów z wysoką zawartością cukrów
- do owsianki, jaglanki, ryżu na mleku
- do wody – trochę dla smaku, gdy mam taki dzień, że ciężko mi wypić dużo zwykłej wody
- do jogurtu naturalnego lub skyru
- do deserów, np. chia pudding, galaretki, sosy owocowe
- do mrożenia – jako dodatek do lodów lub domowych sorbetów
Kilka łyżek wystarczy, żeby dodać smaku i koloru. Bez cukrowego „ogona”, który często ciągnie się za popularnymi syropami.
Sok z owoców malin Oleofarm: Dlaczego polecam go właśnie zimą i na start roku?
Styczeń to moment, kiedy:
- mamy już dość ciężkich smaków i mnóstwa cukru po świętach,
- pijemy więcej zimowych herbatek,
- szukamy produktów, które ułatwiają codzienne wybory, a nie je komplikują.
Sok z owoców malin Oleofarm to dokładnie taki produkt: prosty, czysty, bez kombinowania. Taki, który można polecić komuś bez dopisku „ale…”.
Jeśli lubisz maliny i cenisz składy, które nie wymagają lup, to naprawdę dobry wybór 💛
Czytaj także:
