Krem pod oczy Resibo Mango Eye Lift
MOJA OPINIA:
Ten krem z mango od Resibo to taki mały, żółty „pomocnik” w tubce… który potrafi naprawdę dużo. Ma bogatą, treściwą konsystencję, ale mimo to świetnie się wchłania – nie roluje się pod makijażem. Czuć, że to krem regenerujący i odżywczy, ale bez uczucia ciężkości.
U mnie najlepiej sprawdza się rano – kiedy okolice oczu są jeszcze trochę zmęczone. Po nałożeniu skóra wygląda na bardziej napiętą, nawilżoną i wypoczętą, a korektor rozprowadza się dużo lepiej. Ale stosowałam go tez na noc – więc sprawdza się i przy porannej i wieczornej rutynie.
Nie wierzę w cuda typu „likwidacja zmarszczek”, ale po regularnym stosowaniu tego kremu, czuję realną poprawę nawilżenia, elastyczności i miękkości skóry pod oczami. No i ten lekki zapach mango – naturalny, niedrażniący, a jednak bardzo umilający poranną rutynę.

🫶 DLA KOGO?
Dla osób, które:
- mają cienką, suchą lub zmęczoną skórę pod oczami,
- szukają kremu, który naprawdę odżywia, ale nie jest tłusty ani ciężki,
- zmagają się z lekkimi obrzękami lub uczuciem „zmęczonych oczu”,
- chcą dobrego kremu pod makijaż, który nie roluje korektora.
🧴 JAK UŻYWAĆ?
- Rano i/lub wieczorem – ja szczególnie polecam rano.
- Wystarczy dosłownie kropla – najlepiej delikatnie wklepać opuszkami palców.
Można też używać wokół ust lub między brwiami – tam, gdzie skóra jest cienka i potrzebuje ukojenia.

Zrobiłyśmy tez zestawienie kremów pod oczy, możesz je przejrzeć.
