Orientana x Julia Kamińska. Przyglądamy się nowej kolekcji kosmetyków
Orientana połączyła siły z Julią Kamińską i stworzyła kolekcję kosmetyków Longevity Code. Seria stawia na codzienną pielęgnację, nawilżenie, wygładzenie i promienny wygląd skóry. Jednym z jej wyróżników jest NAD+, który pojawia się również na opakowaniach.
Pomysł na ten wpis podsunęliście nam Wy! W ankiecie na naszym Instagramie większość z Was chciała analizy kosmetyków z tej kolekcji. Zaglądamy więc do składów i dzielimy się naszą opinią.
Przyjrzałyśmy się bliżej trzem produktom z kolekcji: rozświetlającemu serum Glow Wear, boosterowi Smooth Operator i satynowemu kremowi nawilżającemu Naked Nude.
W kolekcji znajdziecie również dwa inne produkty. Sleeping Beauty czyli maseczka pod oczy i usta ze skwalanem, peptydem Pentapeptide-48 i hialuronianem sodu. Jej formuła ma wspomagać nawilżenie, wygładzać i zmiękczać te delikatne okolice. Można ją stosować na około 20 minut lub pozostawić cienką warstwę na noc. Z kolei Bodyguard to krem barierowy do twarzy z ceramidem NP, olejami roślinnymi oraz masłami shea i mango. Jest propozycją dla skóry suchej i przesuszonej, która potrzebuje ograniczenia utraty wilgoci i poprawy komfortu.
A co ma do zaoferowania wybrana przez nas trójka?
SERUM ROZŚWIETLAJĄCE DO TWARZY GLOW WEAR
Glow Wear łączy funkcję serum pielęgnacyjnego i bazy rozświetlającej pod makijaż. To propozycja dla osób, które lubią, gdy kosmetyk poza pielęgnacją daje też widoczny efekt na skórze.
W składzie znajdziemy glicerynę i propanediol, które wspomagają nawilżenie, oraz emolienty pomagające wygładzać skórę i ograniczać utratę wilgoci. Są tu między innymi oleje makadamia i jojoba, masło shea oraz masło mango. Formułę uzupełniają arginina, glutation, uwodorniona lecytyna i ekstrakty roślinne.
Za satynowy blask odpowiada między innymi mika. Rozświetlenie ma więc również charakter optyczny, dzięki czemu cera może od razu wyglądać na bardziej promienną.

Podoba nam się połączenie składników nawilżających z bogatą bazą emoliencyjną. Na podstawie składu widzimy tu potencjał do zmiękczania i wygładzania skóry. Jeśli szukacie pielęgnacji z dodatkowym efektem glow, ten produkt może Was zaciekawić. To, jak sprawdzi się pod konkretnym podkładem, pozostaje już kwestią sprawdzenia w praktyce.

Smooth Operator – co znajdziemy w boosterze?
Smooth Operator jest przedstawiany jako booster odmładzający. My w pierwszej kolejności zwracamy uwagę na jego bazę pielęgnacyjną.
Trójglicerydy, olej makadamia, masło shea, olej ze słodkich migdałów i gliceryna tworzą zestaw składników wspomagających nawilżenie, zmiękczenie skóry i ograniczenie utraty wilgoci. W składzie znajdziemy też pochodną witaminy E, lecytynę, wąkrotę azjatycką oraz ekstrakty z cytryńca, ashwagandhy i drewna Pterocarpus soyauxii.

To formuła, która może zainteresować osoby szukające wygładzenia i większego komfortu skóry, szczególnie gdy potrzebuje ona bardziej otulającej pielęgnacji.
Za obecność emolientów, składników nawilżających i ekstraktów o potencjale antyoksydacyjnym dajemy plus. Do określenia „odmładzający” podchodzimy ostrożniej, ponieważ sam skład nie pozwala ocenić wpływu gotowego produktu na zmarszczki czy jędrność skóry. Warto też pamiętać, że pojawiający się na opakowaniu „bioretinol” nie oznacza obecności retinolu – ale jest to jasno zaznaczone w opisie produktu, co jest bardzo dużym plusem ☺️

Naked Nude krem nawilżający
Naked Nude to krem nawilżający, który ma dodatkowo nadawać skórze satynowe wykończenie.
Już na drugim miejscu składu znajdziemy glicerynę. Dalej pojawiają się propanediol, trehaloza, hialuronian sodu i kwas hialuronowy, czyli składniki pomagające wiązać wodę i utrzymywać nawilżenie skóry. Towarzyszą im emolienty, w tym oleje jojoba i rycynowy, które zmiękczają skórę i pomagają ograniczać utratę wilgoci.
Formułę uzupełniają wąkrota azjatycka, witamina E i jej pochodna oraz kwas laktobionowy. Ten ostatni może wspomagać nawilżenie, a jego obecność nie oznacza automatycznie, że krem będzie działał jak peeling. Znaczenie mają tutaj między innymi stężenie i pH produktu.

Mika i pigmenty odpowiadają za optyczny aspekt formuły. To właśnie połączenie pielęgnacji z satynowym wykończeniem najbardziej wyróżnia ten krem. Skład wygląda ciekawie dla osób, które chcą zadbać o nawilżenie, a przy okazji delikatnie poprawić wygląd cery.

A co z NAD+?
We wszystkich trzech produktach znajdziemy Nicotinamide Adenine Dinucleotide, czyli NAD+. To jeden z głównych składników wyróżnianych w komunikacji kolekcji.
Sama jego obecność w INCI nie pozwala jednak ocenić, jakie efekty zapewni gotowy kosmetyk. Dlatego naszą opinię opieramy przede wszystkim na całych formułach. A te mają do zaoferowania sporo składników nawilżających, wygładzających i pomagających zatrzymać wilgoć w skórze.
Jak oceniamy tą trójkę?
W omawianych kosmetykach podoba nam się połączenie składników nawilżających z emolientami, olejami i dodatkami o potencjale antyoksydacyjnym. To dobra podstawa pielęgnacji nastawionej na miękkość, gładkość i komfort skóry.
Glow Wear wyróżnia się połączeniem pielęgnacji z funkcją bazy rozświetlającej. Smooth Operator zwraca uwagę bogatą bazą emoliencyjną i zestawem ekstraktów roślinnych. Naked Nude łączy składniki nawilżające z satynowym wykończeniem.
Wszystkie trzy produkty zawierają kompozycję zapachową. Osoby z bardzo wrażliwą skórą mogą odczuć jej obecność, a przy rozpoznanej alergii na zapachy warto sprawdzić skład pod kątem swoich alergenów.
Nasza ocena dotyczy składów i opisów produktów. Ostatecznie liczy się też to, jak kosmetyk sprawdza się na Waszej skórze, czy zapewnia jej komfort i czy dobrze wpisuje się w codzienną pielęgnację.
Który z tej trójki Orientana x Julia Kamińska najbardziej Was zaciekawił? Serum z efektem glow, booster czy satynowy krem?
Sprawdź też:
👉 https://czytamyetykiety.pl/pure-me-zagladamy-do-skladow-kosmetykow/
👉 https://czytamyetykiety.pl/sera-na-niedoskonalosci-ranking/
