Książka Eat Real Food – recenzje i konkurs!

konkurs 2

Żywieniowy matriks

Czy Ty też żyjesz w żywieniowym matriksie? Zastanawiasz się, co to oznacza? Odpowiedz sobie na takie pytania:

  • uważasz, że słodkie płatki z mlekiem są dobrym śniadaniem?
  • czy niemowlę powinno pić soki?
  • czy pieczywo powinno stanowić podstawę naszej diety?
  • czy herbatniki są dobrą przekąską?
  • czy napoje słodzone można pić na co dzień?

Jeśli na jakiekolwiek pytanie odpowiedziałeś „tak” to żyjesz w żywieniowym matriksie. Reklamy i błędne zalecenia żywieniowe zakorzeniły się głęboko w głowach wielu osób. Tak głęboko, że nie są w stanie zmienić swoich poglądów. Nie dziwię się, bo wiele z tych osób nie miało po prostu szansy jeść inaczej. Od małego byli przyzwyczajani do superprzetworzonej żywności: ciasteczek, chrupek, chipsów, soczków, napojów, gotowych obiadów, pizzy, frytek, przeróżnych batoników, lizaków, itd. Wszystkie te produkty łączy jedno – niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie, krok po kroku rujnując je. Ponieważ proces ten trwa przez wiele lat, czasem bardzo powoli, dlatego wiele osób nie przywiązuje uwago do tego, co je. A tak się składa, że otyłość, cukrzyca typu 2, nadciśnienie, choroby układu krążenia, a nawet depresja mają związek z superprzetworzoną żywnością. Jeśli masz odwagę otworzyć oczy to polecam lekturę książki Eat Real Food Carlosa Rios. Autor dokładnie opisuje skutki spożywania takiej żywności.

Kamila Kwietniewska z Redakcji Czytamy Etykiety

Jedz prawdziwą żywność, zapomnij o superprzetworzonej!

Jeśli czytasz etykiety to na pewno już zwróciłeś uwagę, że najpopularniejsze składniki sklepowych produktów to mąka (niestety nie pełnoziarnista), cukier, oleje roślinne (niestety rafinowane i częściowo utwardzone tłuszcze roślinne), sól i przeróżne dodatki do żywności. Można się w tym wszystko pogubić, prawda? A gdyby tak zacząć jeść przede wszystkim żywność, która nie ma listy składników?

Autor dokładnie wyjaśnia jak powinniśmy jeść, żeby być zdrowym. I nie musisz liczyć kalorii, ilości białka, tłuszczu, węglowodanów w diecie. Wystarczy, żeby Twój jadłospis opierał się na prawdziwym jedzeniu, czyli m.in. na warzywach, owocach, orzechach, rybach, jajach. Zdradzę Ci, że od dawna myślę tak samo. Sama się przekonałam, że zamiana superprzetworzonego na prawdziwą żywność może zdziałać prawdziwe cuda! Nie dość, że poprawia się odporność, wyniki badań, samopoczucie, to jeszcze sylwetka.

Kamila Kwietniewska z Redakcji Czytamy Etykiety

Książka „Eat real food” naprawdę otwiera oczy. Pokazuje, jak bardzo dzisiejszy świat jest zmanipulowany przez przemysł spożywczy i reklamę – jak bardzo to wszystko jest ze sobą powiązane i jak wielka jest to mafia. Jedzenie, które teraz mamy, bardzo różni się od tego, do którego mieliśmy dostęp jeszcze 20, 30, 40 lat temu. W sklepach aż roi się od mocno przetworzonych produktów, które często reklamowane się pod płaszczykiem np. zdrowych, pełnoziarnistych płatków czy owocowych soków. Szkoda tylko, że producent takich płatków nie wspomina w reklamie słowem o dodanym cukrze, a producent soków zapomina, że przecież odtworzył go z koncentratu i zamiast wartościowych składników i witamin z owoców, jest tam głównie cukier… Media sprzedają nam wyidealizowany obraz mocno przetworzonego jedzenia, które nijak ma się do zdrowego. My, ludzie, jesteśmy na to niezwykle podatni i jest to wykorzystywane. Nie dajmy sobą manipulować!


Jak się okazuje, nasze babcie czy prababcie wcale nie potrzebowały studiów dietetycznych, kursów, profesjonalnej wiedzy z książek czy znajomości odpowiednich proporcji między węglowodanami, tłuszczami czy białkiem – one intuicyjnie wiedziały, co z czym łączyć w kuchni tak, aby było różnorodnie, a przy tym smacznie i zdrowo. Wtedy jednak jedzenie było po prostu naturalne i… prawdziwe. Nie było tak powszechnego problemu otyłości, nadciśnienia czy cukrzycy, jak ma to miejsce dziś. I właśnie o tym jest tak książka – aby jeść PRAWDZIWE jedzenie, czyli jak najmniej przetworzone. Aby „cofnąć się” do czasów, kiedy chipsy, słodycze i fast foody nie były tak powszechne – a człowiek jadł faktycznie to, co zdrowe i wartościowe. Książka w bardzo obrazowy sposób prezentuje to (i wiele innych) zagadnień tak, że pochłania się ją w mig. Ja się nie mogłam oderwać!
To obowiązkowa propozycja dla osób, które dbają o zdrowe odżywianie, ale także dla tych, którzy zupełnie ignorują ten aspekt w swoim życiu. W dobie chorób cywilizacyjnych dietozależnych temat ten jest bardzo ważny. Prawda jest taka, że żadna wymyślna dieta np. odchudzająca nie zastąpi prawdziwego jedzenia. Ważny jest złoty środek, który można osiągnąć jedząc po prostu zdrowe, prawdziwe jedzenie. 

Agnieszka Wałęka z Redakcji Czytamy Etykiety

Konkurs


Podobne wpisy

Dodaj komentarz