Australijskie badania ujawniają: Kremy z SPF 50 nie spełniają deklaracji producentów!
Najnowsze testy organizacji CHOICE wstrząsnęły rynkiem kosmetycznym – aż 16 z 20 przebadanych filtrów przeciwsłonecznych nie zapewniało deklarowanej ochrony spf 50! Wśród nich znalazły się produkty renomowanych marek, w tym Cancer Council i Neutrogena.
Szokujące wyniki testów
Niezależne laboratorium przebadało 20 popularnych australijskich produktów z filtrem. Najgorszy wynik uzyskał Ultra Violette Lean Screen spf 50+ – zadeklarowane spf 50, a rzeczywiste… zaledwie SPF4! Producent stanowczo zaprzecza wynikom, powołując się na własne testy (SPF61.7).
Inne produkty, które nie spełniły obietnic:
- Neutrogena Sheer Zinc (SPF24 zamiast 50)
- Cancer Council Ultra (SPF24)
- Aldi Ombra (SPF26)
- Banana Boat Baby Zinc (SPF28)
Nieliczne, które przeszły test:
✔ La Roche-Posay Anthelios Wet Skin (SPF72)
✔ Neutrogena Ultra Sheer (SPF56)
✔ Mecca Cosmetica To Save Body (SPF51)
Reakcje producentów i ekspertów
Większość firm odrzuca wyniki, przedstawiając własne certyfikaty badań. Tymczasem Melanoma Institute uspokaja:
- Nadal używajcie filtrów! Nawet SPF30 blokuje 96,7% UV.
- Kluczowa jest ilość – większość osób nakłada za mało produktu.
- SPF50 to nie wszystko – konieczne są też: odzież ochronna, czapka i unikanie słońca w godzinach szczytu.
Czy czekają nas zmiany?
CHOICE zaapelowało do Therapeutic Goods Administration (TGA) o ponowne testy. TGA przyznało, że nie prowadzi własnych badań na ludziach, ale monitoruje producentów. O tym jak obecnie bada się kremy z filtrem przeczytasz tutaj.
Dermatolodzy radzą:
- Nie rezygnujcie z filtrów – to wciąż najlepsza ochrona przed czerniakiem.
- Wybierajcie marki z potwierdzonymi testami.
- Nakładajcie obficie – minimum 2 mg/cm² skóry.
Czy to oznacza, że wszystkie kremy z SPF kłamią? Nie! Ale warto zwracać uwagę na niezależne certyfikaty i… nie oszczędzać na aplikacji.
A Wy jakich filtrów używacie? Dajcie znać w komentarzach! ☀️
