Francja walczy o lepsze oznakowanie filtrów przeciwsłonecznych w UE – co się zmieni?

spf

Francja przekazała Unii Europejskiej oficjalne rekomendacje dotyczące ulepszenia oznakowania produktów z filtrami UV. Celem jest większa przejrzystość dla konsumentów i ograniczenie wprowadzających w błąd komunikatów marketingowych. Co proponują Francuzi i jak może to wpłynąć na rynek kosmetyczny?


Dlaczego Francja zabiera głos w sprawie filtrów?

Słońce to nie tylko opalenizna, ale też przyspieszone starzenie skóry, oparzenia i zwiększone ryzyko nowotworów. Mimo to wiele osób nadal nie stosuje ochrony UV prawidłowo – m.in. przez mylące etykiety.

Francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności, Środowiska i Pracy (ANSES) zgłosiła do Komisji Europejskiej postulaty, które mają:
✅ Uprościć oznakowanie filtrów, aby konsumenci łatwiej wybierali odpowiedni produkt.
✅ Zakazać haseł marketingowych sugerujących, że filtry dla dzieci są „bezpiecznym” rozwiązaniem (bezpieczniejsze jest unikanie słońca!).
✅ Wykluczyć deklaracje o ochronie przeciwsłonecznej z kosmetyków kolorowych (np. podkładów z SPF), które nie zapewniają wystarczającej ochrony.

Kluczowe zmiany w kosmetykach z filtrem

1. Zakaz oznaczania filtrów „dla dzieci”

ANSES podkreśla, że niemowlęta i małe dzieci w ogóle nie powinny być narażane na bezpośrednie słońce. Tymczasem wiele produktów z filtrami reklamuje się jako „idealne dla dzieci”, co może usypiać czujność rodziców.

Nowe zalecenie:

  • Usunięcie haseł typu „dla dzieci/niemowląt” z opakowań.
  • Dodanie ostrzeżenia, że nawet pod parasolem dzieci są narażone na promieniowanie odbite.

Póki nie mamy innych zaleceń, zachęcam do przeczytania jak wybrać dobry krem z filtrem dla Waszego dziecka.

2. Trzy poziomy ochrony zamiast SPF

Obecne oznaczenia (SPF 15, 30, 50+) są niejasne dla wielu konsumentów. Dodatkowo, SPF dotyczy tylko ochrony przed UVB, a nie UVA.

Nowa propozycja:

  • Niskia ochrona – SPF 15-20
  • Średnia ochrona – SPF 25-30
  • Wysoka ochrona – SPF 50 i 50+

Dlaczego?

  • SPF poniżej 15 nie zapewnia wystarczającej ochrony.
  • Różnica między SPF 50 a 50+ jest minimalna, ale może wprowadzać w błąd i być niezrozumiała.

3. Koniec z „SPF” w kosmetykach kolorowych

Wiele kremów BB, podkładów i pomadek zawiera symbol SPF, ale…

  • Nakładamy je w zbyt małej ilości, by działały.
  • Nie reaplikujemy ich co 2 godziny.

Nowa sugestia:

  • Usunięcie deklaracji ochrony przeciwsłonecznej z produktów, których główną funkcją nie jest ochrona przed UV.

4. Większa świadomość ekologicznego wpływu filtrów

Niektóre filtry chemiczne (np. oksybenzon) szkodzą rafom koralowym i ekosystemom wodnym. ANSES chce, aby:

  • Produkty z filtrami nie mogły mieć eko-deklaracji („przyjazny dla oceanu”), jeśli nie mają na to dowodów.
  • UE uwzględniła wpływ UV-filtrów na środowisko w nowych regulacjach.

Jak prawidłowo używać filtrów przeciwsłonecznych?

Nawet najlepsze oznaczenia nie pomogą, jeśli nie stosujemy filtrów prawidłowo.

  1. Nakładaj odpowiednią ilość – ok. 6 łyżeczek na ciało dorosłej osoby (więcej przy sprayach).
  2. Reaplikuj co 2 godziny (lub po kąpieli/spoceniu).
  3. Unikaj słońca między 11:00 a 16:00.
  4. Dzieci chroń ubraniem i cieniem – filtry to tylko dodatkowa forma ochrony.

Czy te zmiany wejdą w życie?

To dopiero propozycja Francji, ale wiele krajów UE może ją poprzeć. Jeśli UE zatwierdzi nowe regulacje, producenci będą musieli dostosować etykiety w ciągu kilku lat.

Co na to konsumenci?

  • Zwolennicy chwalą prostotę i walkę z greenwashingiem.
  • Krytycy obawiają się, że rezygnacja ze starego oznaczenia SPF utrudni wybór.

Dlaczego to ważne?

Francuska inicjatywa nie dotyczy tylko kosmetyków – to element walki z rakiem skóry i degradacją środowiska. Jeśli zmiany wejdą w życie, możemy spodziewać się:
✔ Bardziej przejrzystych opakowań.
✔ Mniej mylących haseł marketingowych.
✔ Większej świadomości ekologicznej.

A Ty jak sądzisz? Czy uproszczenie oznaczeń SPF to dobry pomysł? Czekamy na komentarze! Więcej o polecanych kremach z filtrem przeczytasz w TYM wpisie.

Źródło: ANSES

Podobne wpisy

Dodaj komentarz