Skip to main content

Parówki dla dzieci?

2020-05-22

Dziecko, Porównanie produktów

Autor: Kamila Kweczke

Kolorowe opakowanie + chwytliwa nazwa = klucz do sukcesu Wydawałoby się, że produkty wyprodukowane z myślą o dzieciach mają lepszy skład niż inne artykuły spożywcze. Czasem tak jest, ale w większości przypadków są to przeciętne produkty z uroczą nazwą i ładnym opakowaniem. Parówki dla dzieci przyciągają uwagę dorosłych i dzieci, a przede wszystkim wyróżniają się […]

Kolorowe opakowanie + chwytliwa nazwa = klucz do sukcesu

Wydawałoby się, że produkty wyprodukowane z myślą o dzieciach mają lepszy skład niż inne artykuły spożywcze. Czasem tak jest, ale w większości przypadków są to przeciętne produkty z uroczą nazwą i ładnym opakowaniem. Parówki dla dzieci przyciągają uwagę dorosłych i dzieci, a przede wszystkim wyróżniają się ciekawymi nazwami: Duduś, Sokoliki, Bobaski, Piratki, Morlinki, Drobisie. Na ich etykietach widnieją wizerunki zwierząt, dzieci, piratów.

Dodatkowo na przodzie niektórych opakowań pojawiają się zapewnienia producentów: “bez dodatku fosforanów, barwników, glutaminianu monosodowego, substancji konserwujących”, “obniżona zawartość tłuszczu”, “dzieci to lubią”, “źródło białka”. Czyż nie brzmi to jak obietnica wyjątkowych produktów?

Istotna jest lista składników

Ważna jest ilość mięsa – im więcej, tym lepiej. 

Uważam, że azotyn sodu jest mniejszym złem – jednak lepiej wybierać wędliny, które go nie zawierają. I małe dzieci ABSOLUTNIE nie powinny jeść wędlin z tym dodatkiem. Dlaczego? Międzynarodowy zespół ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oznajmił, że przetworzone mięso zostało zaklasyfikowane jako rakotwórcze dla ludzi – zwiększa ryzyko raka jelita grubego. Przetworzone czyli poddane soleniu, konserwowaniu, fermentacji lub innemu procesowi w celu wzmocnienia smaku lub poprawy trwałości. Są to np. szynki, parówki, kiełbasy, konserwy mięsne.

Na szczęście zaczyna się coś zmieniać i producenci zaczynają produkować wędliny bez azotynu sodu. Przykładów jest wiele – sami spójrzcie na grafikę. Ocenę pozytywną otrzymały najlepsze parówki, ale nie oznacza to, że są one idealne. Nie jestem zachwycona dodatkiem aromatów czy też skrobi.

Niekoniecznie dla dzieci

Radzę omijać szerokim łukiem Bobaski, które zawierają tylko 54% mięsa oraz wiele zbędnych składników takich jak np. stabilizatory, glutaminian sodu, regulatory kwasowości. Jedyną pozytywną wiadomością jest to, że żadne z tych parówek nie zawierają mięsa oddzielonego mechanicznie (MOM).

Postaw na wysoką jakość! A przede wszystkim pamiętaj, że parówki nie są dla małych dzieci. Jeśli chcesz podać dziecku parówki to tylko te najwyższej jakości i rzadko. Niech to nie będzie stały punkt diety.


AUTOR

Kamila Kweczke

Jestem absolwentką Wydziału Technologii Żywności Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie ze specjalizacją Żywienie Człowieka z Dietetyką. Na co dzień czytam dla Was etykiety, a w wolnej chwili stawiam na kryminały :) Gdy tylko mam czas uciekam w góry, gdzie "ładuję swoje baterie".



OPINIE ()

UDOSTĘPNIJ

0 / 420


Przeczytaj inne artykuły

Zobacz Wszystkie

E-booki

Korzystaj wtedy, kiedy potrzebujesz – na komputerze, tablecie czy telefonie.

Mniejsożercy – czyli jak zdrowo ograniczyć mięso

49,00 zł


Włos Ci z głowy nie spadnie

59,00 zł


Dla Ciebie, Mamo

69,00 zł


Zdrowe Drugie Śniadanie

45,00 zł


Bądźmy w stałym kontakcie!

Zapisz się na newsletter i odbierz darmowy prezent w postaci e-booka "Drugie śniadanie do szkoły i pracy".

Zawsze jesteś na bieżąco z nowymi artykułami

Wiesz, co dzieje się w świecie etykiet

Masz stały dostęp do naszych porad

Popularne kategorie

Czytamy Etykiety © 2024