Produkty na zimę i mróz

Autor: Karolina Kosmala Udostepnij artykuł:

Chociaż ostatnio zima w naszej strefie klimatycznej jest bardzo łagodna, to część z nas woli być na nią przygotowana lub planujemy wyjazdy w zimniejsze części naszej planety. Sprawdźmy więc co kryje się w składach kremów na zimę i mróz dla dorosłych!


Kremy na zimę to produkt, po który warto sięgnąć w momencie gdy temperatura zaczyna spadać. Co prawda nie ma obowiązku zmieniania pielęgnacji czy kosmetyków wraz z nadejściem chłodniejszych pór roku, ale często sami możemy zaobserwować, że lekkie wodno-żelowe formuły nie są wystarczające, a skóra po pewnym czasie jest zaczerwieniona i znacznie bardziej przesuszona!

W przypadku bardzo silnych mrozów (czyli takich gdzie temperatura spada poniżej 5 - 7 stopni Celcjusza) lub gdy wybieramy się na zimowe szaleństwa, planujemy cały dzień na zewnątrz (np. podczas pracy lub zimowych ferii) przydaje się produkt bez wody lub krem z niską jej zawartością!

Co z tą parafiną?

Część tych kremów opiera swoje działanie na taniej parafinie i jej pochodnych, jednak w tym celu równie dobrze sprawdzają się naturalne masła jak np. bardzo dobrze tolerowane przez skórę masło shea! W samej parafinie nie ma nic złego, jest to substancja neutralna dla skóry i zapewniające jej ochronę. Jednak nie jest ona akceptowana w kosmetykach naturalnych, część osób obserwuje też pogorszenie się stanu skóry po kosmetykach z tą substancją.

Warto też pamiętać, że jeśli wybieramy się na krótki spacer to wystarczy nam zwykły krem do twarzy o nieco bogatszej konsystencji – woda zawarta w kremie nie jest wodą w stanie „wolnym” i nie zamarznie nam na skórze! Po pierwsze po aplikacji kremu woda zostanie przez skórę wchłonięta, a część odparowuje, a po drugie, pod naszą skórą biegną naczynia krwionośne, które dostarczają ciepła – żeby woda zamarzła nasza skóra musiałaby mieć temperaturę 0 stopni, co nie jest możliwe. 

Oczywiście nie oznacza to, że przebywanie na mrozie bez odpowiedniej ochrony nie zaszkodzi naszej skórze – przy braku warstwy okluzyjnej zimne powietrze, które jest znacznie bardziej suche niż ciepłe może spowodować wysychanie skóry, stąd polecamy zimą zmienić krem dzienny na bogatszy w naturalne emolienty, które zapobiegną przeznaskórkowej utracie wody! W tym okresie unikamy też lekki formuł typu krem-żel oraz pozostawiania skóry samej sobie! 

Co jeśli mróz nas zaskoczył lub nie chcemy kupować kolejnego kosmetyku?

Wtedy wystarczy zaaplikować ulubiony krem i po jego wchłonięciu dołożyć dodatkową warstwę ogrzanego w dłoniach masła shea – masło to możecie śmiało nakładać także na dłonie i smarować nim delikatną skórę dziecka, ponieważ jest ono dobrze tolerowane nawet przez alergików i osoby z AZS.

Komentarze

Brak komentarzy pod tym artykułem

Dodaj komentarz