Jak czytać etykiety karm dla psów? Jaką karmę mokrą dla psa wybrać?

Autor: Katarzyna Kazimierska Udostepnij artykuł:

Czy wiesz, że karma „o aromacie indyka” wcale nie zawiera indyka w swoim składzie? Tego typu haczyków w świecie producentów karm dla zwierząt jest mnóstwo. Warto zatem poświęcić chwilę i nauczyć się prawidłowo czytać etykiety karm, aby wiedzieć co wkładamy naszemu psu do miski.

Etykietowanie karm dla zwierząt jest regulowane prawnie, ale nie we wszystkich aspektach. Bowiem w niektórych kwestiach producent karmy ma wolną rękę i sam decyduje czy chce być całkowicie otwarty przed konsumentem, czy jednak woli ukryć pewne niewygodne fakty. Rzadko kiedy etykieta mówi szczerze i wprost czy dana karma jest odpowiednia dla Twojego psa. Oczywiście odpowiedni marketing zrobi wszystko, abyś tak myślał. Jednakże często marketing nie odzwierciedla faktycznej zawartości puszki z karmą. Dlatego powinieneś wiedzieć jak poprawnie rozszyfrować jej etykietę.

Wymogi europejskie dotyczące etykietowania karm dla zwierząt


Wszystkie informacje, które mogą i które powinny się znajdować na etykietach karm dla zwierząt, zostały określone w odpowiednich przepisach. Producenci karm muszą przedstawiać swoje produkty zgodnie z prawem. Należymy do Unii Europejskiej, dlatego to właśnie na wymogach europejskich skupimy uwagę.

Prawo europejskie dzieli etykiety karm na dwie części:

część główna - w tej części etykiety znajdziemy identyfikację produktu, deklaracje marketingowe oraz (najważniejsze) opis deklarowanych składników
część statutowa – tutaj zawarte są informacje takie jak m.in.: dla kogo jest przeznaczona karma (rasa, wiek), czy dana karma jest pełnowartościowa czy uzupełniająca, skład surowcowy karmy, skład analityczny, lista użytych dodatków, nazwa i adres producenta, data przydatności do spożycia i numer serii.
Warto pokrótce wyjaśnić najważniejsze elementy z wyżej wymienionych części.

Deklaracje głównych składników

To ważna część etykiety, która pozwala określić ilość użytego głównego składnika przy pierwszym rzucie oka na karmę. Prawo europejskie wyróżnia sześć poziomów deklaracji składnikowych:

  1. KARMA O AROMACIE INDYKA – oznacza 0% głównego składnika (indyka), smak pochodzi jedynie z substancji aromatyzującej.
  2. KARMA O SMAKU INDYKA – w takiej karmie znajdziemy więcej niż 0%, ale mniej niż 4% składnika (indyka).
  3. KARMA Z INDYKIEM/ KARMA ZAWIERA MIĘSO Z INDYKA – czyli co najmniej 4% deklarowanego składnika (indyka), ale na pewno mniej niż 14%.
  4. KARMA BOGATA W INDYKA/ KARMA O WYSOKIEJ ZAWARTOŚCI INDYKA – oznacza minimum 14% składnika (indyka), ale mniej niż 26%.
  5. KARMA INDYK I KURCZAK/ KARMA INDYK I KURCZAK MENU/ KARMA DANIE INDYK I KURCZAK – taka karma zawiera co najmniej 26% wskazanych składników (w tym przypadku: min. 26% indyka oraz min. 26% kurczaka)
  6. KARMA WYŁĄCZNIE Z INDYKA/ KARMA W CAŁOŚCI Z INDYKA – jak sama nazwa wskazuje - 100% indyk. W praktyce nie jest to stosowane, ponieważ dieta składająca się z jednego składnika nie może zapewnić zbilansowanego żywienia.
    Karmy „o aromacie” oraz „o smaku” zawierają śladowe ilości deklarowanych składników (produkty mięsne), w związku z czym nie są odpowiednie dla psów. Najlepszym wyborem są karmy „bogate w”, „dania” oraz „menu”, w których zawartość wskazanego składnika zaczyna się od 26%, a często jest nawet wyższa.

    Jednakże sama deklaracja to dopiero początek, ponieważ jak widzisz „karma z…” może zawierać od 4% do 14% danego składnika. Często takie karmy są z wieloma różnymi rodzajami mięs, np. „karma z królikiem, indykiem i kurczakiem”. Zakładając, że z każdego rodzaju mięsa jest w karmie 14%, to otrzymujemy 42% mięsa (14% królika + 14% indyka + 14% kurczaka = 42% łącznie), a to już całkiem niezły wynik. Dlatego zawsze kolejnym krokiem odwrócenie karmy i wyszukanie z tyłu jej opakowania składu surowcowego.

Skład surowcowy

Najważniejszy element etykiet produktów żywnościowych zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Zgodnie z przepisami producenci karm muszą umieścić listę użytych surowców w porządku malejącym według ilości przed podaniem ich procesowi obróbki termicznej. To właśnie tutaj pojawia się moment, w którym producenci karm mają możliwość wyboru, bowiem składniki wykorzystane do produkcji karmy mogą być podane na dwa sposoby: swoimi nazwami (np. jagnięcina, wątroba, pszenica itp.) albo jako kategorie. Celem kategorii jest zobrazowanie klientowi skąd pochodzą surowce i jaki jest ogólny skład produktu. Należy mieć na uwadze, że produkty różnią się między sobą - mięśnie piersiowe nie przypominają w niczym wątróbki, rośliny strączkowe różnią od zbóż, a oleje zwierzęce mają inny skład niż roślinne. Dlatego wrzucanie składników do jednego worka kategorii jest wygodne dla producenta, ale niekorzystne dla nas jako opiekunów zwierząt.

Jakie kategorie składników możemy najczęściej spotkać w karmie dla zwierząt?

Mięso i surowce pochodzenia zwierzęcego – wszystkie elementy zwierząt rzeźnych, świeże lub konserwowane w odpowiedni sposób, oraz wszystkie produkty i pochodne z przetwarzania tusz tych zwierząt – do tej kategorii zaliczymy zarówno mięśnie piersiowe kurczaka, jak i płuca wołowe. Czyli dwa wielce różniące się produkty w jednym worku kategorii. Mało tego: do tej kategorii wlicza się również: krew, głowy, nogi, ogony, skrzepy krwi, pęcherze moczowe.

Uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego (UPPZ) – „to materiały pochodzenia zwierzęcego, które nie są przeznaczone do spożycia przez ludzi lub których ludzie nie spożywają. UPPZ obejmują między innymi:

  • łby drobiu;
  • skóry i skórki, łącznie ze skrawkami i obrzynkami, rogi i stopy, łącznie z paliczkami oraz kośćmi nadgarstka i śródręcza, kośćmi stopy i śródstopia
  • szczecinę świńską;
  • pióra;
  • odtłuszczone kości, skwarki i osad z urządzeń otrzymany w procesie przetwarzania mleka
  • krew, łożysko, wełna, pióra, włosy, rogi, ścinki z kopyt i surowe mleko;
  • jednodniowe kurczęta zabite w celach handlowych.

Podając psu karmę, która przedstawia skład kategoriami produktów tak naprawdę nie mamy pojęcia co wkładamy psu do miski. Producent stosując tzw. recepturę otwartą może dobierać najtańsze akurat surowce w danym okresie czy regionie produkcji. Niestety najtańsze zazwyczaj oznacza jednocześnie najgorsze.

Dlatego warto doceniać producentów, którzy grają z nami w otwarte karty i podają dokładne nazwy używanych składników. To znaczy:

Nie „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego” lub „mięso” a zamiast tego „mięso z kurczaka”, „świeże mięso z kurczaka”, „suszone mięso z kurczaka”.
Nie „oleje i tłuszcze” a zamiast tego „olej z łososia”, „tłuszcz z kurczaka”, olej sojowy”.
Także nie „zboża” a zamiast tego „pszenica”, „jęczmień, „ryż”. (tabela)



Im bardziej precyzyjnie, tym lepiej. Dobry producent oprócz precyzyjnego podania użytych składników, podaje jeszcze ich zawartość procentową w karmie. Wówczas dokładnie wiemy czego i ile otrzymuje nasz pies w misce.

Skład analityczny

Prawo Unii Europejskiej wymaga podania procentowej zawartości w produkcie: białka surowego, tłuszczu surowego, związków mineralnych (czyli popiołu surowego), włókna surowego i wilgotności, jeżeli wynosi ona ponad 14% (producenci karm suchych jak widać nie mają obowiązku podawania ilości wody w karmie). Dla psów najważniejsze parametry to białko, tłuszcz oraz wartość kaloryczna, która jak widać nie musi być podawana na etykiecie. Tak samo jako ilość węglowodanów. Te dwa parametry trzeba sobie wyliczyć samemu.


Wzór na zawartość węglowodanów (BAW) w karmie:


BAW = 100 – (%białka - %tłuszczu - %włókna - %popiołu - %wilgotności)

Wzór na kaloryczność karmy:

EM (kcal/100 gramów karmy) = 3,5×białko + 8,5×tłuszcz + 3,5×węglowodany

Niektórzy producenci są na tyle uprzejmi, że podają te dane, mimo iż nie muszą tego robić. Jednak tak czy siak zawsze sami możemy sprawdzić czy etykieta się nie myli w tej kwestii.

Jaką karmę mokrą dla psa wybrać?

Pies należy do typu żywieniowego „względny mięsożerca”. Mimo przymiotnika „względny” to nadal mięsożerca. Zatem dieta psa w większości powinna składać się z mięsa i składników pochodzenia zwierzęcego. Zbędne są im zboża, z których psi układ trawienny nie wyciąga zbyt wielu składników odżywczych. Ziemniaki i bataty są częstym składnikiem karm dla psów, jednakże stanowią raczej tani wypełniacz niż wartościowy składnik. Za to mile widziany dodatek stanowią owoce i warzywa, które dostarczają psu witamin i minerałów.



Warto także zwrócić uwagę na skład analityczny karmy. W przypadku karm dla psów zostały wyznaczone minimalne zalecane zawartości białka, tłuszczu, niektórych minerałów i witamin. Najważniejsze są dwa pierwsze, czyli białko oraz tłuszcz, których minimalne ilości w karmie dla psów dorosłych powinny wynosić odpowiednio 18 i 5,50% suchej masy karmy. To jest wymagane minimum, ale te liczby mogą osiągać znacznie wyższe wartości.

Stąd jeżeli rozpatrujemy karmy mokre, musimy zdawać sobie sprawę, że ich wilgotność sięga około 80%, czyli suchej masy pozostaje jedynie 20%. Z tego względu musimy wiedzieć, jak
przeliczyć zawartość białka i tłuszczu podaną na etykiecie na ilość tych składników w suchej masie.

Dla przykładu przyjmijmy, że na etykiecie karmy mokrej wyczytaliśmy, że karma posiada 5% białka, 3% tłuszczu i 80% wilgotności. Należy z proporcji przeliczyć ile tych składników znajduje się w suchej masie. Proporcja wyglądałaby następująco:

20% suchej masy ────── 5% białka
100% suchej masy ────── x% białka

x = (100 × 5)/20 = 25% białka w 100% suchej masy


Podobnie będzie wyglądała proporcja dla zawartości tłuszczu, z której wyjdzie nam 15% tłuszczu w 100% suchej masy. Oznacza to, że nasza przykładowa karma spełnia minimalne zalecenia FEDIAF2. Pamiętajcie jednak, że im więcej w diecie zdrowego psa białka i tłuszczu, tym lepiej.

Komentarze

Marcin

Nie mogę znaleźć lub nie ma podobnego porównania ale z karmami dla kota?

Dodaj komentarz