Rozszerzanie diety niemowlaka – od czego zacząć? Praktyczne wskazówki!

Porady zakupowe 13-07-2021
Autor: Agnieszka W. Udostepnij artykuł:

Rozszerzanie diety niemowlaka spędza sen z powiek wielu rodzicom – szczególnie, gdy to ich pierwsze dziecko i mama z tatą jeszcze pewne szlaki mają nieprzetarte. Czasami trudno wyłapać odpowiedni moment – jedne źródła mówią o czwartym miesiącu, inne o szóstym. Prawda jest taka, że wiele zależy od maluszka, tempa jego rozwoju, sposobu karmienia (piersią czy mlekiem modyfikowanym). Dzisiaj dostaniecie garść rad odnośnie rozszerzania diety niemowlaka.

PO PIERWSZE: JAKO RODZIC BĄDŹ CIERPLIWY!

Najważniejsze, żeby niemowlę było gotowe do spróbowania nowego sposobu jedzenia - czegoś innego, niż mleko i o innej od niego konsystencji i smaku. Pamiętaj, że dziecko nie musi od razu zjeść całej miseczki zupy czy całego przecieru z marchwi – przez pewien czas będzie po prostu próbować tych smaków, zje kilka łyżeczek musu czy marchewki – nie od razu Rzym zbudowano. Do pierwszego roku życia to mleko powinno stanowić podstawę żywienia malucha, a wszelkie słoiczki i pokarmy stałe mają na celu stopniowo przyzwyczajać go do nowych smaków, które za jakiś czas zastąpią mamine mleko.

Nie „wciskaj” na siłę kolejnej łyżeczki zupki, nie zastanawiaj się, dlaczego koleżanki córka je już więcej, niż twoje dziecko i nie czuj presji, że coś odbywa się „za wolno”. Każde dziecko ma inny apetyt i każde rozwija się w swoim tempie.

Konieczność wprowadzania produktów uzupełniających wynika z rosnącego zapotrzebowania na składniki odżywcze, których samo mleko nie może już dostarczyć. Rozszerzanie diety pokarmami stałymi zapewnia m.in. dostarczenie dodatkowej energii, białka, żelaza, cynku, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E) oraz pierwiastków śladowych. Maluch uczy się jeść (a nie tylko pić), nabywa też prawidłowych nawyków żywieniowych. To, co dziecko spożywa w pierwszych trzech latach życia, ma gigantyczny wpływ na późniejsze jego upodobania żywieniowe.

JAK ROZSZERZAĆ DIETĘ NIEMOWLAKA?

  • Warzywa czy owoce?

    Nie ma tutaj jednej szkoły. Jedni uważają, że jeśli zaczną podawać najpierw słodkie owoce, to dziecko nie będzie chciało jeść warzyw. Warto jednak pamiętać, że mleko mamy jest słodkie, wody płodowe, w których dziecko przebywa 9 miesięcy są słodkie – więc dziecko dobrze zna słodki smak. Poza tym, gotowana marchewka czy dynia mają słodki smak, więc spokojnie możecie podawać je od początku. My jesteśmy zdania, że mimo wszystko bezpieczniej jest zacząć od warzyw. Najlepiej jest to mieszać: jednego dnia podaj dziecku brokuła, drugiego - marchewkę, a trzeciego – na przykład dynię. Na bieżąco obserwuj, jak dziecko reaguje na dany produkt.
  • Papka czy w kawałku?

    Dzieci na początku chętniej jedzą „papkowatą” żywność, więc słoiczki (z dobrym składem!) są idealnym wyjściem. W 5-6 miesiącu – zaleca się gładkie purée (dotyczy niemowląt, które są karmione w sposób mieszany lub mlekiem modyfikowanym) – kaszki, papki, gotowane puree, musy owocowe (jak np. ekologiczne musy HiPP jabłka-gruszki-dynia).

    Nie jest jednak powiedziane, że np. gotowane różyczki brokuła czy banan w kawałkach będą niezjadliwe. Na pewno nie mogą być zbyt twarde – ale z miękkim warzywem i owocem maluch powinien spokojnie sobie poradzić. Można rozgnieść też kawałki np. widelcem. Pamiętaj, aby wybierać dla dziecka produkty świeże, lokalne, jeśli masz dostęp – również ekologiczne, od sprawdzonych dostawców. Jakość ma duże znaczenie!

    W sklepach można kupić sporo słoiczków, które mają idealne składy i pochodzą ze sprawdzonych miejsc – w których obecna jest tylko dynia czy marchew z dodatkiem wody, (woda jest tutaj potrzebna dla idealnej konsystencji, co ważne jest przy karmieniu łyżeczką). My polecamy produkty HiPP – które nie zawierają dodatków takich, jak skrobia i mąka, dodany cukier – i żadnych innych niepożądanych substancji. Słoiczki powinny mieć jak najprostszy skład.

    - Pierwsza marchewka - Składa się tylko z ekologicznej marchwi i niewielkiego dodatku wody (dla idealnej konsystencji). Ekologiczne surowce spełniają rygorystyczne normy dotyczące jakości, także warto postawić właśnie na nie. Pierwsze słoiczki HiPP nie mają dodatku soli, cukru, barwników.
    - Pierwsza dynia - To w 90% dynia piżmowa i odrobina wody. Tu także nie ma dodatku cukru, soli, barwników. Produkt jest ekologiczny, ma aksamitną konsystencję i słodki smak (odmiana piżmowa jest uważana za słodszą od dyni zwyczajnej), który malutkie dzieci chętnie zaakceptują.
    - Pierwsze jabłko zawiera w składzie tylko ekologiczne jabłka, a jabłka z burakiem – 90% jabłka i 10% buraków. Mieszanie warzyw z owocami jest super pomysłem przy rozszerzaniu diety, przy czym na samym początku owoce lepiej wprowadzać pojedynczo – dopiero potem mieszane z warzywami czy innymi owocami. HiPP w swojej ofercie ma słoiczki w ciekawych połączeniach owocowych smaków – takie, jak brzoskwinie z bananem , śliwki czy jabłka z morelami .

    Pierwsze słoiczki Hipp są bezglutenowe, co jest ważne, gdyż alergeny powinno się wprowadzać do diety troszkę później – nie powinno się od nich zaczynać rozszerzania diety, ale też lepiej nie przeciągać i nie opóźniać wprowadzania ich.
  • Jak często podawać maluchowi posiłki (oprócz mleka)?

• w 6.-8. miesiącu życia: 2-3 posiłki uzupełniające,
• w 9.-24. miesiącu życia: 3-4 posiłki uzupełniające i 1-2 zdrowe przekąski (np. kawałek warzywa, kawałek owocu)

Niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym powinny spożywać w ciągu dnia 4-5 posiłków oraz 1-2 zdrowe przekąski (w zależności od apetytu). Nie są to sztywne ramy – raczej sugestie, zalecenia. Jeśli jednego dnia dasz dziecku mniej lub więcej posiłków, nic się nie stanie – nie ma powodów do stresu. Najważniejsze, żeby dziecko spróbowało, jak najwięcej różnych produktów, przed ukończeniem roczku.

  • Co, jeśli dziecko niechętnie próbuje nowe pokarmy?

Jeśli widzisz, że rozszerzanie diety idzie powoli i zauważyłeś/aś, że dziecko niechętnie próbuje stałych pokarmów, nie podawaj mu żadnych suplementów na apetyt! Pierwszym krokiem powinna być konsultacja z lekarzem. Przyczynami takiego stanu mogą być:

- anemia (warto zbadać dziecku krew i sprawdzić poziom ferrytyny)
- krótkie wędzidełko lub inne problemy z budową jamy ustnej - dziecko krztusi się i wypluwa jedzenie. W takim przypadku skontaktuj się z neurologopedą
- zmęczenie podczas posiłku lub zaparcia
- a nawet zbyt mocne zachęcanie do jedzenia (to duża presja dla dziecka)

  • Jak wprowadzać alergeny?


Z alergiami pokarmowymi zmagają się nie tylko dorośli – dotyczą one również dzieci. Do najpopularniejszych alergenów należą: białka mleka krowiego, gluten, orzeszki ziemne, orzechy, białko jaja, seler, ryby i owoce morza. Jest ich więcej, ale te są podstawowe i dają o sobie znać w najbardziej widoczny sposób. Trzeba pamiętać, że alergenem może stać się każdy składnik, który akurat wywołał alergię u danego dziecka. Dlatego tak ważne jest, aby ostrożnie wprowadzać każdy nowy składnik na początku rozszerzania diety.

Jak wprowadzać alergeny do diety dziecka?
- Kiedy maluch poznał już smaki kilku warzyw i owoców, możesz wprowadzić do jego diety jeden alergen. I jeśli nie było żadnych reakcji to stopniowo możesz zwiększać ilość danego pokarmu. Możesz zacząć od słoiczków HiPP Owoce & Zboża – one zawierają gluten.
- Nie podawaj równocześnie dwóch alergenów na początku rozszerzania diety – jeśli wystąpiłaby niepożądana reakcja (np. wymioty albo wysypka) to nie będziesz wiedzieć, który produkt ją wywołał
- w przypadku jaja nie musisz najpierw wprowadzać do diety żółtka, a potem białka. Możesz podać od razu całe jajo i obserwować.
- postaraj się wprowadzić wszystkie alergeny w pierwszym roku życia dziecka – jeśli nie ma przez dłuższy czas żadnych negatywnych reakcji na alergizujące składniki, możesz podawać je jednocześnie
- pokarmy potencjalnie alergizujące wprowadzaj w domu, nie w żłobku

  • Kilka wskazówek, kiedy zaczniesz gotować dla wszystkich:

Na dalszym etapie rozszerzania diety (od około 9 – 12 miesiąca), można jeszcze bardziej wzbogacić dietę dziecka. Należy pamiętać, że:

- małe dzieci jedzą zazwyczaj mało, dlatego to, co im podajemy musi zawierać dużo składników odżywczych i dostarczać energii - tak jak mleko matki.
wprowadzając do diety produkty mięsne, także możesz wypróbować zupki HiPP ze słoiczków: warzywną z indykiem, barszczyk czerwony z delikatną wołowiną (która jest bogatym źródłem żelaza) czy krem z marchwi i ryżu z cielęciną.
- w każdym posiłku powinno znaleźć się źródło żelaza - w drugim półroczu bardzo wzrasta jego zapotrzebowanie
- w 7, 8 i kolejnych miesiącach zwiększ różnorodność pokarmów krojonych i siekanych, jest to forma, która wymaga gryzienia, aby maluszek mógł się uczyć tej czynności. Możesz podać danie w słoiczku, które zawiera wyczuwalne cząstki warzyw czy kaszy, np. kuskus z warzywami i kurczakiem lub kaszę bulgur z warzywami, mango i kurczakiem.
- wprowadź powoli produkty podawane „do ręki” takie, jak np. tubki
- przygotowując posiłki nie bój się produktów bogatotłuszczowych (np. masło i oliwa z oliwek), możesz podawać drobno posiekane mięso i ryby, jaja, pełnotłusty naturalny nabiał (po 12. miesiącu), kasze, pieczywo, orzechy, nasiona, suszone owoce czy rośliny strączkowe- najlepiej, żeby w każdym posiłku znalazło się chociaż jedno z wymienionych produktów.

PAMIĘTAJ: Rodzic/opiekun decyduje, co dziecko zje oraz kiedy i jak jedzenie będzie podane. Ale to dziecko decyduje, czy posiłek zje i ile zje!

Komentarze

Brak komentarzy pod tym artykułem

Dodaj komentarz