Rak piersi. Samobadanie krok po kroku i objawy, których nie warto ignorować

piersi tyt2

Moja mama jest onkolożką.. U nas w domu o chorobach nowotworowych rozmawiało się zwyczajnie. Bez ściszania głosu i bez straszenia. Jako dziecko nie wiedziałam, jaki to prezent. Dziś wiem. Dzięki temu badania nigdy nie były dla mnie czymś strasznym. Są po prostu częścią życia.

Z domu wyniosłam jedną zasadę: obserwuj swoje ciało i reaguj, kiedy coś Cię niepokoi.

Wiem jednak, że nie każda z nas tak ma. Sama mam w domu, dwóch nastolatków, firmę i wiecznie za mało czasu. Doskonale rozumiem, jak łatwo odłożyć badanie na „po świętach”, „po wakacjach” albo „jak się trochę uspokoi”.

Dlatego mam swój sposób. Październik to mój miesiąc badań. Co roku idę na USG piersi i nie zastanawiam się, czy mam na to czas. W tym roku jestem umówiona na poniedziałek 💗

piersi newsletter

A pomiędzy wizytami jest samobadanie. W domu, pod prysznicem, w pięć minut. Pokażę Ci, jak to zrobić i na co zwrócić uwagę.

piersi2 1

Dlaczego warto znać swoje piersi

Rak piersi to najczęstszy nowotwór złośliwy u kobiet. Mniej więcej co czwarty nowotwór, który wykrywa się u kobiet, to właśnie rak piersi.

Brzmi groźnie, wiem. Jest jednak dobra wiadomość. Im wcześniej zmiana zostanie wykryta, tym większa szansa na skuteczne leczenie.

Samobadanie nie zastąpi lekarza. Daje Ci za to coś bardzo cennego. Poznajesz swoje piersi i wiesz, jakie są na co dzień. Dzięki temu szybciej zauważysz, że coś się zmieniło.

Nic nie kosztuje. Zajmuje kilka minut. Możesz zacząć dziś wieczorem.

Kiedy się badać

Raz w miesiącu. Najlepiej 3 do 5 dni po miesiączce, bo wtedy piersi są najmniej obrzmiałe i tkliwe. Jeśli jesteś po menopauzie albo nie miesiączkujesz, wybierz sobie jeden stały dzień, na przykład pierwszy dzień miesiąca.

Najprościej ustawić przypomnienie w telefonie. Krótka notatka „sprawdź piersi” raz w miesiącu i masz to z głowy.

piersi5 2

Samobadanie piersi krok po kroku

Całość zajmie Ci około 5 minut. Zaczynasz przed lustrem, potem prysznic, a na koniec chwila na leżąco.

Przed lustrem

Stań z opuszczonymi rękami i po prostu się sobie przyjrzyj. Kształt, wielkość, skóra, brodawki. Czy wszystko wygląda tak jak zwykle?

Potem unieś ręce za głowę i popatrz jeszcze raz. W tej pozycji łatwiej zauważyć, czy skóra gdzieś się nie wciąga albo czy pierś nie zmieniła kształtu.

Na koniec delikatnie uciśnij brodawkę i sprawdź, czy nie pojawia się wydzielina.

Pod prysznicem

Mokra, namydlona skóra bardzo ułatwia sprawę. Unieś jedną rękę za głowę. Drugą dłonią, opuszkami trzech środkowych palców, badaj pierś małymi, kolistymi ruchami. Zacznij od zewnątrz i powoli przesuwaj się w stronę brodawki. Nie zapomnij o okolicy pachy. Potem druga strona.

Na leżąco

Połóż się na plecach, jedną rękę włóż pod głowę i zbadaj pierś tak samo jak pod prysznicem. Na leżąco tkanka rozkłada się równo i łatwiej wyczuć, czy coś się zmieniło.

Mała podpowiedź: badaj z różnym naciskiem. Najpierw lekko, potem mocniej, a na końcu mocno, tuż przy żebrach. Tak sprawdzisz wszystkie warstwy.

piersi7

Na co zwrócić uwagę

Najpierw jedna ważna rzecz. Większość zmian, które wyczuwamy w piersiach, okazuje się niegroźna. Mimo to każdą nową zmianę warto pokazać lekarzowi.

Umów się na wizytę, jeśli zauważysz:

  • guzek albo zgrubienie w piersi lub pod pachą,
  • wyciek z brodawki, zwłaszcza krwisty albo tylko z jednej piersi, gdy nie karmisz,
  • zaczerwienienie, ocieplenie albo obrzęk skóry,
  • wciągniętą lub pomarszczoną skórę albo taką, która wygląda jak skórka pomarańczy,
  • brodawkę, która nagle się wciągnęła, łuszczy się albo pojawiły się na niej ranki,
  • zmianę wielkości lub kształtu piersi,
  • ból, który nie mija i nie ma związku z cyklem.

Od lat czytam etykiety i jedno wiem na pewno. Najważniejsza jest uważność. Z ciałem jest dokładnie tak samo. Nie musisz od razu wiedzieć, co oznacza zmiana. Wystarczy, że ją zauważysz i nie zostawisz jej samej sobie.

Samobadanie to dopiero początek

Palcami nie wyczujesz bardzo małych zmian. Samobadanie to pierwszy krok. Drugi to badania u specjalisty.

Ja co roku w październiku robię USG piersi. U młodszych kobiet to badanie sprawdza się szczególnie dobrze, bo ich piersi mają gęstszą budowę. Jak często je robić, ustal ze swoim lekarzem. Najczęściej to raz w roku.

Jeśli masz od 45 do 74 lat, przysługuje Ci bezpłatna mammografia w programie NFZ, raz na dwa lata. Nie potrzebujesz skierowania. Możesz zapisać się sama przez e-rejestrację, zgłosić się do placówki, która prowadzi program, albo skorzystać z mammobusu (pacjent.gov.pl). Liczy się rok urodzenia.

A jeśli coś zauważysz?

Weź głęboki oddech. Większość zmian w piersiach jest łagodna. Ale nie czekaj, aż „samo przejdzie”.

Zapisz sobie, co zauważyłaś: która pierś, w którym miejscu, od kiedy. Potem umów się do lekarza rodzinnego albo ginekologa i powiedz wprost, że zauważyłaś zmianę w piersi. Lekarz zdecyduje, czy potrzebne jest USG albo mammografia.

Wiem, że strach przed wynikiem potrafi sparaliżować. Tylko że niepewność męczy dużo bardziej niż wiedza. Jedna wizyta i wiesz, na czym stoisz.

piersi6

Pytacie mnie najczęściej

Jak często robić samobadanie piersi? Raz w miesiącu, najlepiej kilka dni po miesiączce. Po menopauzie wybierz jeden stały dzień i trzymaj się go.

Od kiedy się badać? Im wcześniej, tym lepiej. Jeśli znasz swoje piersi od lat, dużo łatwiej zauważysz, że coś się zmieniło.

Czy każdy guzek to rak? Nie. Większość zmian okazuje się łagodna. Każdą nową i tak warto pokazać lekarzowi, żeby mieć spokój.

Czy samo samobadanie wystarczy? Niestety nie. Do tego USG piersi według zaleceń lekarza, a między 45. a 74. rokiem życia bezpłatna mammografia w programie NFZ co dwa lata.

Czy na mammografię z NFZ potrzebuję skierowania? Nie. Wystarczy, że masz od 45 do 74 lat i w ciągu ostatnich dwóch lat nie miałaś mammografii w ramach programu.

piersi newsletter

Na koniec

Nie idealnie. Świadomie. Tak podchodzę do jedzenia, do kosmetyków i do swojego zdrowia też.

Nie trzeba pamiętać o wszystkim. Wystarczy pięć minut raz w miesiącu i jedno badanie raz w roku. Ja mam swój październik. Ty możesz wybrać urodziny, pierwszy dzień wiosny albo cokolwiek, co nie ucieknie Ci z kalendarza.

A jeśli masz przyjaciółkę, siostrę albo mamę, która ciągle „kiedyś się zbada”, wyślij jej ten wpis. Czasem jedna wiadomość działa lepiej niż sto przypomnień 💗

Ściskam, Agnieszka

Wpis ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem.

Agnieszka Pocztarska

Od 11 lat uczę, jak czytać etykiety produktów spożywczych i kosmetycznych, żeby wybierać świadomie, nie idealnie. Nie jestem dietetyczką ani kosmetolożką. Jestem kimś, kto zadaje niewygodne pytania producentom i uczy Cię zadawać je samodzielnie. W tym, co piszę, towarzyszą mi eksperci, z którymi na co dzień współpracuję, dietetycy i kosmetolodzy, którzy pilnują, żeby każda treść była rzetelna. Piszę dla tych wszystkich, którzy nie mają wystarczającej wiedzy, dla osób, które nie mają czasu na czytanie całych składów, ale chcą podejmować dobre decyzje. Nie idealnie. Świadomie.

Podobne wpisy