10 produktów, które lepiej wyrzucić z kuchni na zawsze

Kategoria: Produkty , Zdrowie

Stworzyłam krótką listę produktów, których lepiej nie kupować. Mogłabym dopisać jeszcze kilka pozycji, ale wiele z nich można zaliczyć do ostatniego punktu, czyli produktów niskiej jakości. Aby ich nie kupować wystarczy czytać etykiety.

Wiem jak ciężko jest niektórym rozstać się z zestawem nowoczesnej kucharki, czyli vegetą i kostkami rosołowymi. Sama kiedyś ich używałam, ale przejrzałam na oczy i usunęłam je z mojej kuchni. Być może właśnie Ty jesteś mną sprzed kilku lat. Właśnie wyciągam do Ciebie dłoń, żebyś mógł/mogła wprowadzić drobne zmiany w swoim życiu i cieszyć się lepszym zdrowiem. Dodam, że odkąd wyrzuciłam ze swojej kuchni zbędne produkty to zyskało na tym moje zdrowie i sylwetka! Nie wydaję pieniędzy na śmieci, a na prawdziwe jedzenie. Dzięki temu również oszczędzam, głównie na lekarstwach. Dodam jeszcze, że nie lubię wyrzucać żywności (klik). I jeśli Ty też tego nie lubisz to po prostu nie kupuj śmieci (albo przynajmniej nie za często…).

eat real food

Jakich produktów lepiej nie kupować

1. Mieszanki przypraw (jak vegeta/kucharek), przyprawy w płynie, kostki rosołowe

Takie produkty zawierają wzmacniacze smaku, czyli przede wszystkim znany wszystkim glutaminian sodu (klik). Pamiętaj, że zwiększa on ryzyko nadwagi i otyłości… A chyba nie chcesz zaszkodzić swojemu zdrowiu? O wiele lepiej jest przygotować zupę na warzywach i ziołach niż na kostce rosołowej. Taka zupa nie będzie droższa od tej z „chemiczną” wkładką. Osoby przyzwyczajone do intensywnego smaku glutaminianu sodu będą potrzebowały odrobiny czasu, aby się od niego odzwyczaić.

Mieszanki przypraw często zawierają zbędne składniki jak np. mąka czy cukier. Dlatego jeśli już decydujesz się na nie to kupuj tylko takie, które składają się tylko i wyłącznie z ziół oraz przypraw.

2. Jogurty owocowe

Wielokrotnie powtarzałam, żeby zamienić owocowy nabiał na naturalny. Po co jeść produkty niskiej jakości z wysoką ilością cukru, w którym zamiast owoców są barwniki i aromaty? Nabiał jest zdrowy, ale tylko ten naturalny. Nie daj sobie wmówić, że owocowy jogurt czy maślanka są zdrowe. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest jogurt naturalny (albo kefir, maślanka) połączony z owocami. Owoce są na tyle słodkie, że nie musisz już dosładzać takiego domowego jogurtu. Ewentualnością jest ostatnia nowość Piątnicy, czyli jogurt owocowy z lepszym składem niż inne produkty tego typu (klik).

owocowy jogurt
3. Produkty w proszku, np. zupy i sosy

Sosy, zupy, galaretki, kisiele, budynie, polewy, bite śmietany, desery – mówię im „nie”! Kiedyś kupowałam budyń w torebce i zawsze czegoś mi w nim brakowało. Może i nie ma on złego składu, ale w tym przypadku chodzi mi przede wszystkim o smak i Twoje pieniądze. O wiele taniej jest zrobić budyń samemu. I przede wszystkim smaczniej! Musisz się przekonać sam/-a, żeby poczuć różnicę i nie przepłacać.

Co do sosów, zup, deserów to są one w smaku dość „płytkie”. Według mnie nie ma sensu wydawać pieniędzy na proszek, który nawet nie jest smaczny. Bo o tym, że nie wpływa korzystnie na zdrowie to przypominać nie muszę? Wystarczy, że napiszę, że w składzie tych produktów pojawiają się wzmacniacze smaku i utwardzone tłuszcze roślinne. Do tej grupy zaliczam również tzw. chińskie zupki. W ogóle nie rozumiem ich fenomenu, przecież są niesmaczne. Nawet kluski z tych zupek mają fatalny skład…

4. Słodkie płatki śniadaniowe

Płatki zbożowe uważane są za najzdrowsze śniadanie. I może to być prawda, ale tylko w przypadku płatków zbożowych jednoskładnikowych jak owsiane, żytnie, jaglane. Nigdy nie zgodzę się, że czekoladowe kuleczki czy poduszeczki są zdrowe. Są przesłodzone!

Płatki typu fitness, fitella czy slim effect wydawałyby się dobrym wyborem. Niestety producenci łatwo nas oszukują – wiele z nich zawiera wysoką ilość cukrów i do tego tłuszcz roślinny utwardzony. Jak takie płatki mają sprawić, że będziemy szczuplejsi i zdrowsi? Nie wiem. I nie zamierzam tego sprawdzać.

Chociaż ostatnio w sprzedaży pojawiły się płatki śniadaniowe z rewelacyjnym składem i takie możesz jeść z czystym sumieniem 🙂

słodkie płatki

5. Słodkie i kolorowe napoje oraz napoje energetyzujące 

Cola, Fanta, Sprite i ich tanie odpowiedniki nie są dobre dla Twojego zdrowia ani kieszeni. Zero w nich naturalności! Nie zawierają nawet soków owocowych. Ale za to zawierają wysokie ilości cukrów, barwniki i aromaty. Lubisz Colę? To wyobraź sobie, że wypijając litr tego napoju pochłaniasz 106 g cukrów, czyli 53 łyżeczki!!! Podziałała Twoja wyobraźnia? Na co dzień polecam wodę z cytryną (i miodem). Warto również samemu robić soki i kompoty (ale nieprzesłodzone!). Tak będzie zdrowiej i taniej. Również zapomnij o napojach energetyzujących. Jeśli nie wiesz dlaczego to zapraszam Cię tutaj. Wystarczy szybkie spojrzenie na skład, żeby zrozumieć. Jeśli potrzebujesz pobudzenia to poćwicz.

6. Owoce suszone z konserwantami

Każdemu polecam owoce suszone, ale pod jednym warunkiem – nie mogą zawierać konserwantów (odsyłam Cię tutaj). Szukaj tylko tych naturalnych. Pamiętaj, że morele suszone niesiarkowane mają brązową barwę, a nie pomarańczową. Również sam/-a możesz suszyć owoce.

morele z konserwantami

7. Guma do żucia

Zaskoczony/-a? To przedstawiam skład gum Orbit Spearmint: substancje słodzące: ksylitol, sorbitol, mannitol, aspartam, acesulfam K, sukraloza, baza gumowa, substancja utrzymująca wilgoć: glicerol, substancja zagęszczająca: guma arabska, aromaty, emulgator: lecytyna sojowa, barwnik: E171, substancja glazurująca: wosk carnauba, przeciwutleniacz: BHA. Przeciwutleniacz BHA (E 320) spożywany w nadmiarze może być szkodliwy. U osób (a zwłaszcza dzieci), które żują duże ilości gum może wystąpić biegunka (głównie zasługa sorbitolu). Nie zaprzeczę, że gumy do żucia bezcukrowe chronią zęby przed próchnicą. Jeśli nie wyobrażasz sobie życia bez gumy (znam wiele takich osób) to pamiętaj, żeby nie robić tego zbyt często i nie żuj jej dłużej niż 15 minut. I w takim przypadku poszukaj gum z lepszym składem! Jeśli poszukujesz naturalnej metody na odświeżeniu oddechu to podpowiem, że wystarczy rozgryźć jeden goździk albo ziele angielskie! Możesz również żuć kardamon.

8. Mrożone fast-foody

Mam na myśli paluszki rybne, hamburgery, nuggetsy i wiele innych niskiej jakości mrożonek. Zazwyczaj takie hamburgery czy nuggetsy nie składają się z mięsa a z MOM-u. Mięso oddzielone mechanicznie zawiera znacznie więcej tłuszczu (czyli więcej nasyconych kwasów tłuszczowych) i mniej białka niż zwykłe mięso. Taki surowiec jest bardziej podatny na utlenianie, co powoduje konieczność stosowania przeciwutleniaczy. Z tego względu musi on być odpowiednio przechowywany, ponieważ źle przetwarzany może stanowić potencjalne zagrożenie zdrowotne. Podsumowując, MOM cechuje się ograniczoną przydatnością technologiczną, niższą wartością odżywczą i większym zanieczyszczeniem mikrobiologicznym (dlatego zwiększa podatność produktu na psucie) w porównaniu z mięsem wykrawanym ręcznie (więcej informacji tutaj). Ponadto w składzie tych produktów znajduje się wiele zbędnych dodatków. Oczywiście czasem zdarzają się wyjątki, dlatego czytaj etykiety!

9. Margaryna

Wiele osób zastanawia się: masło czy margaryna? Ja z tej dwójki wybieram masło, natomiast osobom, które wolą tłuszcze roślinne proponuję oliwę z oliwek wysokiej jakości. W niektórych krajach praktycznie nie ma margaryn, ponieważ chleb polewa się oliwą (możesz ją zamienić na Twój inny ulubiony olej wysokiej jakości). I zdradzę Ci, że jest to pyszny i zdrowy pomysł! Smacznym rozwiązaniem jest również pesto, np. pietruszkowe lub bazyliowe. Na kanapkę z pesto kładę tylko pomidora i rozkosz dla podniebienia gotowa! Proponuję Ci również pasty warzywne do kanapek. Nadadzą wyjątkowego smaku, a przy okazji są źródłem składników mineralnych i witamin. Dlaczego lepiej nie kupować margaryny? Proces uwodornienia tłuszczów jest najbardziej popularny w Polsce, a przy okazji najtańszy i najmniej korzystny dla zdrowia. W jego wyniku powstają izomery trans kwasów tłuszczowych, które zwiększają poziom lipoproteiny LDL (potocznie nazywanej złym cholesterolem) oraz obniżają poziom korzystnej dla zdrowia lipoproteiny HDL (potocznie nazywanej dobrym cholesterolem) w surowicy krwi. Spożywanie dużych ilości utwardzonych kwasów tłuszczowych zwiększa ryzyko wystąpienia otyłości brzusz­nej, cukrzycy typu 2, miażdżycy, chorób serca. Co więcej, izomery trans kwasów tłuszczowych wpływają na zaburzenia rozwoju płodowego i niemowlęcego. Dopóki producenci nie informują nas o ilości izomerów trans to nie możesz dokonać słusznego wyboru (czasem na Ramie znajdziesz taką informację).

bazylia

10. Produkty niskiej jakości

Do tych produktów zaliczam większość słodyczy sklepowych. Niestety większość z nich jest przesłodzona i tłusta. Jedynie mało znani producenci mają w swojej ofercie świetne słodkości i tylko takie polecam. Stawiaj na jakość. Lepiej kupić mniej niż dużo i niezdrowo. Co z tego, że „produkt x” jest tani skoro zawiera wiele zbędnych dodatków i jest po prostu niesmaczny? Lepiej kupić „produktu y” z lepszą listą składników mniej. Inwestycja w lepsze odżywianie zwróci Ci się z nawiązką. Przecież lepiej zapobiegać niż leczyć?! Od kilku lat stawiam na jakość produktów i zachęcam do tego każdego.

AUTOR

Kamila

Jestem absolwentką Wydziału Technologii Żywności Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie ze specjalizacją Żywienie Człowieka z Dietetyką. Na co dzień czytam dla Was etykiety, a w wolnej chwili stawiam na kryminały :) Gdy tylko mam czas uciekam w góry, gdzie "ładuję swoje baterie".

Brak komentarzy
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W trosce o Twoje zdrowie

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką plików cookies.