Wody smakowe – co w sobie kryją?

Kategoria: Porównanie produktów


Wody smakowe są w Polsce bardzo popularne, zwłaszcza wśród rodziców. Chętnie kupują swoim pociechom takie produkty, ponieważ myślą, że są świetnym rozwiązaniem. Uważają, że są lepszym wyborem od innych napojów. Hmm, pora na uświadomienie sobie, że wody smakowe to zwykły NAPÓJ! Na dodatek często zawierają substancje konserwujące i sporo cukru…


Co kryją w sobie wody smakowe?

Wyglądają jak woda, w sklepie znajdują się obok wody, a niektóre nawet nazywają się jak woda np. Kubuś Waterrr, Aqua. Bardzo to sprytne ze strony producentów. Produkt wygląda jak woda, więc pozytywnie się kojarzy (dlatego jeśli zawierają dodatek soków to jest on bardzo niski). Również rodzice myślą, że podając taki napój, uczą swoich dzieci dobrych nawyków żywieniowych. Nic bardziej mylnego! Przede wszystkim, przyzwyczajają je do słodkiego… Niestety Kubuś Waterrr jest bardzo popularny i spotkałam się z wieloma osobami uważającymi ten napój za fantastyczny. Według mnie najlepsza do picia jest woda. Od czasu do czasu można napić się soku, ale w małych ilościach. Musimy pamiętać, że soki zawierają sporo naturalnych cukrów i nie powinniśmy ich pić w dużych ilościach. Wracając do „wód” smakowych, nie dajmy się oszukiwać i pora sobie uświadomić, ze to nie jest woda!

Kryteria oceny

  • pozytywna – otrzymały ją napoje, które nie zawierają dodatku cukrów i substancji słodzących. Składają się z wody, naturalnych aromatów i dwutlenku węgla. Ocena Tymbark H2Owoc waha się między pozytywną a neutralną.
  • neutralna – otrzymały ją napoje, które nie zawierają substancji słodzących i konserwujących. Ich skład zazwyczaj się prezentuje: woda, cukier, aromat, regulator kwasowości. W tych produktach ilość cukrów jest bardzo różna.
  • negatywna – otrzymały ją napoje, które zawierają substancje słodzące i konserwujące.

AUTOR

Kamila

Jestem absolwentką Wydziału Technologii Żywności Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie ze specjalizacją Żywienie Człowieka z Dietetyką. Na co dzień czytam dla Was etykiety, a w wolnej chwili stawiam na kryminały :) Gdy tylko mam czas uciekam w góry, gdzie "ładuję swoje baterie".

Brak komentarzy
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W trosce o Twoje zdrowie

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką plików cookies.