Skip to main content

Samoopalacze i balsamy brązujące

2021-08-02

Porównania Produktów - kosmetyki

Autor: Justyna Czybier

Zdrowa opalenizna? Tak, to jak najbardziej możliwe! Wystarczy użyć samoopalacza by skóra wyglądała na lekko muśniętą słońcem bez negatywnych skutków „smażenia się” na słońcu.

Produkty służące do brązowienia skóry są szczególnie popularne poza sezonem wakacyjnym, żeby nadać skórze ciemniejszy odcień lub przedłużyć efekt wakacyjnej opalenizny. Zerknijmy więc które są warte naszej uwagi.


Podstawowym składnikiem tego typu produktów jest Dihydroxyacetone czyli w skrócie DHA, jest to związek najczęściej pochodzenia roślinnego, zaliczany do cukrów. Związek ten powoduje brązowienie skóry poprzez reakcję z keratyną i pozostałymi białkami w warstwie rogowej naskórka – taka reakcja nazywana jest reakcja Maillarda i występuje także w żywności. W efekcie powstają melanoidy, które odpowiadają za barwę, jednak nie chronią skóry przed promieniowaniem UV!

W trakcie stosowania tego związku w czasie zachodzenia reakcji Maillarda mogą wytwarzać się wysoce reaktywne wolne rodniki, które mogą przyczyniać się do przedwczesnego starzenia się skóry. Proces ten jest przyspieszany pod wpływem promieniowania przeciwsłonecznego, dlatego w trakcie stosowania produktów z DHA należy stosować rygorystyczną ochronę przeciwsłoneczną. Charakterystyczny zapach przypominający przypalone herbatniki jest również efektem wcześniej wspomnianej reakcji!

W zależności od stężenia Dihydroksyacetonu możemy mówić o samoopalaczach, które szybko przynoszą efekt lub o balsamach brązujących, w przypadku których efekt jest bardziej subtelny i wymaga kilku aplikacji – ich zaletą jest na pewno łatwiejsza aplikacja i mniejsza szansa na zrobienie sobie plam i smug. 

Alternatywą oraz substancją wspomagającą działanie DHA jest inny cukier – Erytruloza (Erythrulose), która może być stosowana samodzielnie lub razem z Dihydroksyacetonem w celu nadania opaleniźnie bardziej naturalnego koloru. Sama Erytruloza reaguje dużo wolniej z aminami, dzięki czemu podczas jej stosowania jest mniejsze ryzyko powstawania nieregularnej opalenizny, mniej wysusza skórę i nie wydziela intensywnego, nieprzyjemnego zapachu. Ze względu na niestabilność DHA (i możliwość jego rozkładu także do formaldehydu) traktuje się Erytruzolę jako bezpieczną alternatywę, związek ten jest niestety dużo droższy niż popularny DHA.

Oprócz tych związków możemy spotkać także naturalne substancje, które dają delikatny efekt przyciemnienia skóry jak np. ekstrakty z orzecha włoskiego i jego łupiny (Junglas Regia Shell Extract), cynamon olej z marchewski (Daucus Carota Sativa Seed Oil) czy też masło kakaowe (Theobroma Cacao Seed Butter), a także substancje przyciemniające skórę po aplikacji czyli np. ekstrakt z nasion kawy.

Obecnie ogrom produktów brązujących w składzie zawiera także substancje pielęgnujące skórę, które mają na celu łagodzić ewentualne przesuszenia i działać antyoksydacyjnie. Do takich substancji należą min. nawilżająca gliceryna czy aloes, kwas hialuronowy, betaina, pantenol, wyciągi kwiatowe, pentawityna, substancje fermentowane oraz witaminy.

Oprócz tego w składzie znajdziemy naturalne, roślinne oleje, które regenerują i ujędrniają skórę dzięki czemu wystarczy nam aplikacja jednego produktu na raz!

Warto pamiętać o tym jak prawidłowo aplikować produkty barwiące – przed ich nałożeniem warto wykonać peeling całego ciała, zwłaszcza okolice najbardziej suche i ze zrogowaciałą skórą jak kolana i łokcie, a samą aplikację warto wykonać specjalną rękawicą. Produktu nie należy nakładać zbyt wiele, warto też wybierać takie, o nieco gęstszej formule, a sam produkt należy aplikować na suchą skórę, bez nakładania na nią wcześniej balsamów – wyjątkiem są właśnie kolana i łokcie, gdzie można się pokusić o odrobinę kremu, dzięki czemu samoopalacz nie przyciemni ich tak mocno. Odczekaj kilka minut przed ubraniem się, żeby zapobiec ubrudzeniu ubrań.


AUTOR

Justyna Czybier

Mam na imię Justyna. Z wykształcenia jestem technologiem żywności i żywienia człowieka, jednak to w składach kosmetyków odnalazłam prawdziwą pasję do analizy i poszerzania wiedzy. Moja przygoda zaczęła się od pytań „Czy kosmetyki, których używam, mogą szkodzić mojej cerze? Jeśli tak, co dokładnie?” i trwa już ponad dwa lata. Od tego czasu regularnie zgłębiam wyniki dostępnych badań i opracowania dotyczące potencjalnie szkodliwych składników. Mieszkam we Wrocławiu, jestem kocią matką, w wolnych chwilach czytam, gram lub po prostu spędzam czas ze znajomymi.



OPINIE ()

UDOSTĘPNIJ

0 / 420


Przeczytaj inne artykuły

Zobacz Wszystkie

E-booki

Korzystaj wtedy, kiedy potrzebujesz – na komputerze, tablecie czy telefonie.

Zdrowe Drugie Śniadanie

45,00 zł


Superfoods. Mała encyklopedia superpokarmów

45,90 zł


Piszemy Etykiety, Twoje kosmetyczne „zrób to sam”

44,00 zł


Dla Ciebie, Mamo

79,00 zł


Bądźmy w stałym kontakcie!

Zapisz się do newslettera i odbierz darmowy e-book dla dziecka i rodzica na temat drugiego śniadania!

Zawsze jesteś na bieżąco z nowymi artykułami

Wiesz, co dzieje się w świecie etykiet

Masz stały dostęp do naszych porad

Popularne kategorie

Czytamy Etykiety © 2021