Skip to main content

Zasady bezpiecznego grzybobrania

2021-09-23

Porady

Autor: Wałęka Agnieszka

Sezon na grzybobrania w pełni. Pamiętam, że jako dziecko wprost nie mogłam się doczekać rodzinnych wyjść na grzyby – uwielbiałam chodzić po lesie, uwielbiałam zapach lasu (do dzisiaj mi zostało), zbierać grzyby i czuć ten jesienny klimat. Zgadza się – wypady na grzyby z rodzicami (zwłaszcza z tatą, bo to on częściej się na nie […]

Sezon na grzybobrania w pełni. Pamiętam, że jako dziecko wprost nie mogłam się doczekać rodzinnych wyjść na grzyby – uwielbiałam chodzić po lesie, uwielbiałam zapach lasu (do dzisiaj mi zostało), zbierać grzyby i czuć ten jesienny klimat. Zgadza się – wypady na grzyby z rodzicami (zwłaszcza z tatą, bo to on częściej się na nie wybierał) były dla mnie symbolem zbliżającej się jesieni. Zresztą dla mnie ta pora roku miała (i do tej pory ma) zawsze taki niepowtarzalny klimat.

Niestety, nie każdy pamięta jednak o zasadach prawidłowego grzybobrania. Jest ich kilka i dzisiaj o nich porozmawiamy. Kilka ładnych lat temu pisałam pracę inżynierską na temat grzybów i zatruć nimi. Powiem Wam, że to był bardzo wdzięczny temat, ale totalnie niewdzięczne są objawy zatrucia – mogą to być nie tylko biegunki, wymioty i tak dalej, ale m.in. także trwałe uszkodzenia układu nerwowego. 

Zbieraj tylko grzyby, które znasz

Jest to podstawowa rzecz, o jakiej należy pamiętać, wybierając się na grzyby. Nie jest to do końca łatwe zwłaszcza dla mało doświadczonych w zbieraniu grzybów osób, ponieważ wiele jadalnych gatunków wygląda bardzo podobnie do tych, które są trujące. Jeśli nie jesteś pewna/pewny – NIE ZBIERAJ. Moim zdaniem, nieodłącznym elementem każdej wyprawy powinien stać się atlas grzybów – czy to w formie książki czy też internetowy, w formie aplikacji. O ile rozumiem, że nie każdemu chce się nosić książkę wychodząc do lasu, o tyle aplikacja na smartfona nie pozostawia wymówek – telefon każdy ma, wydaje mi się, że większość w dzisiejszych czasach posiada smartfona (choć mogę się mylić). Uprzedzę jednak, że nie testowałam nigdy żadnej aplikacji, także nie jestem w 100% przekonana co do rzetelności danych – mam nadzieję, że ktoś to sprawdza przed „puszczeniem w eter”.

Chodź na grzyby z kimś, kto się na tym zna

Niezależnie od wieku, jeśli nie czujecie się pewnie, lepiej wybierać się na grzyby z kimś bardziej doświadczonym od siebie. Jako dziecko chodziłam zawsze z tatą i do tej pory wolę nie chodzić na grzyby sama.

Nie zbieraj młodych ani starych, zepsutych grzybów

Bardzo często ludzie na to nie patrzą – natomiast prawdą jest, że najłatwiej o pomyłkę właśnie przy młodych owocnikach. Są one jeszcze nie do końca wykształcone, a co za tym idzie – mogą być bardzo podobne do grzybów trujących. Jeśli chodzi o stare owocniki – najczęściej jest tak, że są one „pożarte” przez robaki. 

Jeśli jesteś początkującym grzybiarzem, zbieraj tylko grzyby rurkowe

Wynika to z tego, że wśród grzybów rurkowych jest najmniej trujących i niejadalnych. Większość jest jadalna, ale właśnie – też nie zawsze. W Polsce bardzo rzadko spotyka się typowo trujące grzyby rurkowe, nieco częściej (ale też rzadko) niejadalne (te, które powodować mogą wymioty czy biegunkę). Jak mówiłam, najlepiej zbierać grzyby, które znamy. Jakie to są grzyby rurkowe? Nie chce zanudzać Was anatomią grzyba, więc opowiem najprościej – te, które mają tzw. „gąbkę” na wewnętrznej stronie kapelusza. Myślę, że każdy wie, o co chodzi.

Nie zbieraj grzybów w foliowe reklamówki – tylko w koszyki i wiaderka

Jest to związane z względami ekologicznymi, jak również, że tak powiem, technologicznymi. Jeśli chodzi o ekologię, to chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć – torebki foliowe są prawdziwą zarazą – nie rozkładają się przez wiele lat (lub wcale), zanieczyszczają środowisko i tworzą zagrożenie dla wielu ekosystemów. Nie takiej planety wszyscy chcieliśmy… Skład surowców, z których są zbudowane, też pozostawia wieeele do życzenia. Bardzo często jest tak, że składniki z plastikowych opakowań migrują do produktu, który jest w nie zapakowany. Co do względów technologicznych – grzyby w workach po prostu zaparzają się, nie oddychają, szybko rozwijają się w nich niechciane mikroorganizmy, a w rezultacie – szybciej się psują. Nie warto też przechowywać świeżych grzybów zbyt długo ze względu na psucie.  

Nie zbieraj i nie niszcz grzybów trujących

Wydawałoby się, że nikt o zdrowych zmysłach nie zbiera trujących grzybów – bo po co, skoro i tak ich nie jedzą. A jednak bywa tak, że wiele osób ścina je „tak po prostu” lub zabiera do domu, bo mają ładne kapelusze. Trujące grzyby często są pod ochroną, a także stanowią część ekosystemu i nie powinno się ich ruszać, aby go nie zaburzać!

Nie zbieraj grzybów rosnących w otoczeniu odpadów

Mam na myśli to, aby nie zbierać grzybów, które rosną stosunkowo blisko fabryk i innych miejsc, gdzie tworzy się dużo zanieczyszczeń – zakładów produkcyjnych, ulic czy na skraju lasu (gdzie blisko znajduje się jezdnia). Grzyby chłoną zanieczyszczenia i metale ciężkie jak gąbka! Zatem – aby uniknąć zatrucia tymi substancjami – jako miejsce zbierania grzybów wybierajcie miejsca położone głębiej w lesie.

Ścinaj grzyby tuż nad ziemią lub wykręcaj je

Zbierając grzyby należy pamiętać, aby nie niszczyć grzybni – inaczej możemy zapomnieć, że kiedyś wyrośnie tam jakikolwiek grzyb. Najlepiej jest wycinać grzyby ostrym nożykiem tuż nad ziemią. Inną metodą jest też delikatne wykręcenie grzyba z podłoża. Miejsce po nim powinno się przykryć ściółką, aby grzybnia bez potrzeby nie wysychała.

Ubierz się odpowiednio do lasu

„Odpowiednio” oznacza dla każdego coś innego. Nikt nie będzie rozliczać Was z marki butów czy spodni 🙂 natomiast ważne jest to, aby ubraniem zasłonić jak najwięcej powierzchni ciała (jednocześnie się za bardzo nie zgrzać – ale to już zależy od pogody, a zważywszy na to, że wiele osób na grzyby chodzi z rana, o tej porze roku raczej ciężko o upały). Będzie to Was chronić przez kleszczami i innymi niechcianymi „gośćmi” na skórze. Kolejnym aspektem jest wygoda, ale myślę, że nikomu nie wpadłoby do głowy iść do lasu w klapkach, sandałach czy – o zgrozo – obcasach :D. Do lasu sprawdzają się kalosze czy nieprzemakalne buty sportowe, kurtka przeciwdeszczowa, wygodne spodnie. Pamiętajcie, że w lesie nie trzeba „wyglądać”, a po prostu czuć się dobrze! 

To chyba tyle z takich podstaw. Pamiętajcie, że zawsze macie prawo do tego, aby skorzystać z porady Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Nie kosztuje to nic, a specjaliści są tam do Waszej dyspozycji. Jeśli nawet zdarzy Wam się zebrać grzyb, którego nie jesteście pewni, możecie zabrać go na Sanepidu – niech go tam obejrzą 🙂 


Warto też pamiętać, że małe dzieci nie powinny jeść grzybów – podobnie jak osoby, które mają problemy z układem pokarmowym. Chyba, że lekarz nie zobaczy przeciwwskazań, a sam zainteresowany dobrze się po nich czuje. 


AUTOR

Wałęka Agnieszka

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i nauczyciel matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :)

STRONA INTERNETOWA: http://www.katsuumi.pl



OPINIE ()

UDOSTĘPNIJ

0 / 420


Przeczytaj inne artykuły

Zobacz Wszystkie

E-booki

Korzystaj wtedy, kiedy potrzebujesz – na komputerze, tablecie czy telefonie.

Zdrowe Drugie Śniadanie

45,00 zł


Superfoods. Mała encyklopedia superpokarmów

45,90 zł


Dla Ciebie, Mamo

79,00 zł


Piszemy Etykiety, Twoje kosmetyczne „zrób to sam”

44,00 zł


Bądźmy w stałym kontakcie!

Zapisz się do newslettera i odbierz darmowy e-book dla dziecka i rodzica na temat drugiego śniadania!

Zawsze jesteś na bieżąco z nowymi artykułami

Wiesz, co dzieje się w świecie etykiet

Masz stały dostęp do naszych porad

Popularne kategorie

Czytamy Etykiety © 2021