Gift of Nature Mini Analiza

Kategoria: Kosmetyki , Kosmetyki analiza


Gift of Nature by Vis Plantis

Kosmetyki Gift of Nature pierwszy raz pokazaliśmy Wam tuż po premierze kremów – wtedy wybór był jeszcze niewielki (pierwsze światło ujrzały 4 kremy do różnego typu cer), ale już wtedy sposób prezentacji, nazwy, składy i ceny zachęcały do bliższego zapoznania się z produktami!

Pisaliśmy wtedy o nich min. tak:

„Wow! Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ta nowa seria to pozytywne zaskoczenie. Coś tak czuję, że będą sztosy! Podoba mi się, że kolejna marka decyduje się na wypuszczenie linii naturalnych kosmetyków i to w bardzo przystępnej cenie!”

I faktycznie, jedyne czego brakowało, to żeby kosmetyków było trochę więcej i… nasze życzenie się spełniło! Co więcej produkty te z przytupem i niedługo po swojej premierze zdobyły zaszczytne miejsce na półce w Rossmann Polska, dzięki czemu są bardzo łatwo dostępne i można po nie sięgnąć przy okazji innych zakupów.

Podoba nam się zachowana stylistyka – każda cera, skóra na ciele czy włosy są piękne, nawet jeśli nie są idealne!

⭐ Kosmetyki, jak i cała pielęgnacja powinny być przyjemne! ⭐

Dlatego zarówno do twarzy, jak i do ciała czy włosów wprowadzono podział na różne typy „problemów” – każdy łatwo znajdzie odpowiedni produkt dla siebie! Ciężko by nam było powiedzieć, że czekamy na więcej, więc pozostaje nam zapytać: Stosowaliście któreś z kosmetyków Gift of Nature? Co o nich sądzicie?

Nas najbardziej zaciekawiło prebiotyczne serum z olejem z czarnuszki i ekstraktem z kory i korzenia dębu i oczywiście tytułowymi prebiotykami. Serum jako jedyne jest zapakowane w ciemne szkło z wygodną pompką.

Pozostałe serie stanowią kompletną pielęgnację – można by powiedzieć, że od stóp do głów – emulsje lub delikatna pianka do mycia twarzy, tonik, serum i krem, a do ciała żele i balsamy (plus kremy do rąk oraz produkty do włosów!)

Nie da się ukryć że chętnie po nie sięgamy także w przypadku naszych autorskich zestawień, właśnie ze względu na dostępność i przystępną cenę. Jesteśmy absolutnie zauroczeni opakowaniami – proste grafiki, jednolita kolorystyka – ciężko koło nich przejść obojętnie

Wpis powstał we współpracy z marką Gift of nature.

AUTOR

Justyna Czybier

Mam na imię Justyna. Z wykształcenia jestem technologiem żywności i żywienia człowieka, jednak to w składach kosmetyków odnalazłam prawdziwą pasję do analizy i poszerzania wiedzy. Moja przygoda zaczęła się od pytań „Czy kosmetyki, których używam, mogą szkodzić mojej cerze? Jeśli tak, co dokładnie?” i trwa już ponad dwa lata. Od tego czasu regularnie zgłębiam wyniki dostępnych badań i opracowania dotyczące potencjalnie szkodliwych składników. Mieszkam we Wrocławiu, jestem kocią matką, w wolnych chwilach czytam, gram lub po prostu spędzam czas ze znajomymi.

Brak komentarzy
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W trosce o Twoje zdrowie

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką plików cookies.