Skip to main content

Jak czytać etykiety środków czystości?

2021-03-21

Jak czytać etykiety, Porównanie produktów

Autor: Sylwia Panek

Czytanie etykiet środków czystości jest niestety trudniejsze niż żywności czy kosmetyków, ponieważ tu producent nie ma obowiązku podawania pełnego składu. Czytanie etykiet środków czystości jest niestety trudniejsze niż żywności czy kosmetyków, ponieważ tu producent nie ma obowiązku podawania pełnego składu. Zgodnie z rozporządzeniem (WE) NR 648/2004 PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 31 marca 2004 […]

Czytanie etykiet środków czystości jest niestety trudniejsze niż żywności czy kosmetyków, ponieważ tu producent nie ma obowiązku podawania pełnego składu.


Czytanie etykiet środków czystości jest niestety trudniejsze niż żywności czy kosmetyków, ponieważ tu producent nie ma obowiązku podawania pełnego składu. Zgodnie z rozporządzeniem (WE) NR 648/2004 PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 31 marca 2004 r. w sprawie detergentów producent ma obowiązek informować o obecności wyszczególnionych w tym rozporządzeniu grup składników, jeśli dodane zostały w ilościach powyżej 0,02%. Dodatkowo, niezależnie od stężenia musi poinformować o użytych konserwantach, enzymach, substancjach dezynfekujących, rozjaśniaczach optycznych, kompozycjach zapachowych oraz o substancjach pochodzących z kompozycji zapachowych, które mogą powodować alergie, jeżeli ich stężenie przekracza 0,01% wagowo.

Oznacza to, że nie poznajemy dokładnych składników jakie zostały użyte, co przy analizie składu jest bardzo dużym utrudnieniem.

Patrząc na skład proszków do prania w większości przypadków pierwszą z wymienionych grup będą związki powierzchniowo czynne. Niestety z etykiety dowiemy się jedynie, że są to związki anionowe, kationowe, niejonowe, amfoteryczne lub mydła, ale ta informacja często niewiele nam mówi. Użyte związki mogą być pochodzenia naturalnego (np. wyciągi z roślin), ale mogą również być otrzymywane z surowców petrochemicznych.

Dlatego, aby móc ocenić skład konkretnego proszku konieczne jest przeanalizowanie pełnego składu. Na szczęście, coraz częściej zdarza się, że na etykiecie możemy znaleźć też dokładną listę składników. Czasami zdarza się, że taka informacja jest też na stronie internetowej producenta. Ostatecznie, można napisać maila z prośbą o udostępnienie pełnego składu, bo niektórzy udostępniają go bez problemu. Producenci wprowadzający do obrotu detergenty mają obowiązek udostępnić ich pełny skład personelowi medycznemu. Jest to konieczne ze względu na wypadki, głównie spożycie lub oblanie się detergentami przez dzieci.

Co jeśli nie mamy pełnego składu?

Wówczas warto bardzo dokładnie przeczytać etykietę w poszukiwaniu dodatkowych informacji. Często możemy znaleźć tam informacje, że dany produkt jest biodegradowalny, odpowiedni dla wegan, nietestowany na zwierzętach, że składniki są pochodzenia naturalnego lub firma dba o środowisko.

Dodatkowym źródłem danych są też certyfikaty. Każdy z nich oznacza coś innego, dlatego warto dokładniej je poznać i dowiedzieć się czy rzeczywiście dają nam pewność, że dany produkt spełnia nasze oczekiwania. Należy jednak wiedzieć, że certyfikaty są płatne, więc ich brak nie świadczy o złej jakości produktu, gdyż po prostu producent może nie chcieć w nie inwestować.

Analiza składu proszków do prania

Produkty tego typu powinny zawierać związki odpowiedzialne za usuwanie plam z ubrań i do tego służą środki powierzchniowo czynne. Środki te dzielimy na: mydła, środki amfoteryczne, kationowe, anionowe oraz niejonowe związki powierzchniowo czynne. Pierwsze z nich używane są najczęściej w środkach piorących i czyszczących.

Kolejny rodzaj, amfoteryczne środki powierzchniowo czynne używane są w produktach do higieny, ponieważ są środkami najdelikatniejszymi. W zależności od pH wody mogą one być naładowane ujemnie (środki anionowe), dodatnio (kationowe) oraz nie mieć żadnego ładunku (niejonowe).

Kationowe środki powierzchniowo czynne odpowiedzialne są za zmiękczanie tkanin, dlatego wykorzystuje się je najczęściej w płynach do płukania tkanin. Pełnią również rolę środków dezynfekujących.

Anionowe środki powierzchniowo czynne są skuteczne w zwalczaniu tłustych plam, natomiast niejonowe środki powierzchniowo czynne efektywnie usuwają plamy po smarach.

Kolejnym ważnym składnikiem proszków do prania są enzymy, które stosowane są do aktywowania procesu oczyszczania. Dzielimy je na:

  • mannanazy – stosowane do odplamiania trudnych plam, takich jak czekolada, sosy czy lody,
  • celulazy – chroniące zarówno tkaniny oraz kolor ubrań i ponadto utrudniające osadzanie się rdzy na tkaninach bawełnianych,
  • lipazy – odpowiadające za usuwanie tłuszczów,
  • amylazy – zwalczające zabrudzenia po makaronach oraz ziemniakach,
  • proteazy – przezwyciężające plamy po trawie, krwi czy jajkach.
Uwaga! Na enzymy w proszkach do prania należy szczególnie uważać, gdyż powodują one różnorodne uczulenia na skórze!

Wypełniacze takie jak węglan sodu czy polikarboksylany odpowiedzialne są za redukowanie twardości wody i tym samym przyczynianie się do zwiększenia efektywności stosowanych preparatów do prania. Związki te uznawane są za bezpieczne dla skóry, jednak są pochodnymi ropy naftowej w związku z czym charakteryzują się niską biodegradacją, a ich otrzymywanie nie jest korzystne dla środowiska.

Innymi składnikami występującymi w proszkach do prania są zeolity, które z jednej strony są lepsze dla środowiska w porównaniu z fosfonianami, ale z drugiej strony mogą wykazywać szkodliwe działanie na organizm. Według badań szwedzkich naukowców z 2007 roku powodować one mogą wytwarzanie większej ilości kurzu w gospodarstwie domowym, gdyż ich resztki uwalniają się z wysuszonego prania. Badań tych nie powtórzono w innych oddziałach badawczych, dlatego warto mieć na uwadze ich wynik i jednocześnie podchodzić do niego z rezerwą.

W proszkach do prania całkowicie zbędnymi składnikami są barwniki. Warto unikać też kompozycji zapachowych, a jeśli uważacie, że proszek musi pachnieć to lepiej wybierać te z dodatkiem naturalnych substancji.

Analizując skład warto pamiętać, że składniki ułożone są w kolejności od tych, których jest najwięcej. Warto unikać proszków z dużą ilością zeolitów oraz takich, które mają w składzie polikarboksylany, fosfoniany, sztuczne aromaty i barwniki.

A jeśli zależy Wam na naszym środowisku warto wziąć pod uwagę również w co pakowane są proszki oraz czy producent również o nie dba.

Co zamiast proszku do prania?

Proszki do prania są łatwo dostępne i wygodne w codziennym użytkowaniu. Możemy także w warunkach domowych stworzyć własny proszek do prania białego składający się z:

  • boraksu (ma za zadanie zmiękczać wodę, usuwać nieprzyjemne zapachy oraz wywabiać zabrudzenia na tkaninach).
  • sody kalcynowanej lub podgrzanej w piekarniku sody oczyszczonej (które podobnie jak boraks zmiękczają wodę).
  • nadwęglanu sodu (stosowany jest jako naturalny odplamiacz i rozjaśniacz jasnych tkanin, pod wpływem wody zamienia się w aktywny tlen – wodę utlenioną).
  • płatków mydlanych – opcjonalnie.

Wszystkie składniki należy zmieszać w równych proporcjach. Można przechowywać przez długi czas w zamkniętym pojemniku. Stosować około 50 gramów proszku na jedno pranie.

Innym sposobem na czyste i delikatne pranie jest użycie orzechów piorących, zawierających saponinę, która jest naturalnym środkiem piorącym. Minusem korzystania z orzechów piorących jest fakt, że nie uzyskujemy wtedy ładnego zapachu. W tym celu możemy jednak użyć olejków eterycznych, które nadadzą wypranym tkaninom świeży zapach.

Uwaga

Niezależnie od tego czy wybierzecie proszek oznaczony w zestawieniu uśmiechniętą buzią czy tą smutną pamiętajcie, aby trzymać go poza zasięgiem dzieci. Kolorowe opakowania, nieznany “piasek” mogą skusić do zabawy, a nawet spożycia. Dodatkowo, jeśli przesypujecie proszek do innych opakowań warto zawsze trzymać oryginalne opakowanie lub jego fragment, aby w razie wypadku móc z łatwością poinformować służby medyczne z czym dziecko miało kontakt.

AUTOR

Sylwia Panek

Mam na imię Sylwia. Jestem absolwentką Technologii Chemicznej na Politechnice Warszawskiej. Na studiach najbardziej lubiłam chemię analityczną, a po ich zakończeniu zostałam zatrudniona jako chemik analityk w firmie farmaceutycznej. Kiedy zaszłam w pierwszą ciążę zaczęłam wykorzystywać swoją wiedzę do czytania etykiet oraz analizowania jakie produkty w naszym otoczeniu są dla nas dobre, a jakich powinniśmy unikać. Uczę również jak sprzątać zdrowo i ekologicznie.



OPINIE ()

UDOSTĘPNIJ

0 / 420


Przeczytaj inne artykuły

Zobacz Wszystkie

E-booki

Korzystaj wtedy, kiedy potrzebujesz – na komputerze, tablecie czy telefonie.

Zdrowe Drugie Śniadanie

45,00 zł


Superfoods. Mała encyklopedia superpokarmów

45,90 zł


Piszemy Etykiety, Twoje kosmetyczne „zrób to sam”

44,00 zł


Dla Ciebie, Mamo

79,00 zł


Bądźmy w stałym kontakcie!

Zapisz się do newslettera i odbierz darmowy e-book dla dziecka i rodzica na temat drugiego śniadania!

Zawsze jesteś na bieżąco z nowymi artykułami

Wiesz, co dzieje się w świecie etykiet

Masz stały dostęp do naszych porad

Popularne kategorie

Czytamy Etykiety © 2021