Biszkopty - porównanie - Czytamy EtykietyCzytamy Etykiety
czytamyedtykiety.pl żywność

Biszkopty – porównanie

Dodano: 27 Lutego 2018 Przez: Agnieszka Wałęka
kategoria: Porównanie produktów

Przez wiele osób biszkopty wybierane są jako „zdrowsza” alternatywa  dla klasycznych ciastek. Rodzice sądzą, że skoro są małe, niepozorne i nie mają czekoladowych dodatków, kremów ani galaretki, mogą podawać je swoim dzieciom bez wyrzutów sumienia. Czy na pewno? 


Patrząc na powyższe grafiki, od razu można zauważyć, że wcale nie jest tak różowo, jak niektórym się wydaje! Ciężko uwierzyć, że takie małe biszkopty mogą mieć tak długie i „barwne” listy składników. Niestety, przeważająca większość z tych dostępnych na rynku ma skład, który pozostawia wiele do życzenia… Co nie znaczy oczywiście, że w ogóle nie da się znaleźć dobrych 🙂

Na co warto zwrócić uwagę, wybierając biszkopty? 

Po pierwsze: biszkopty to też słodycze. Jeśli nawet nie zawierają cukru, zawierać będą jakąś inną substancję słodzącą (np. maltitol). Dlatego też ani cukru ani maltitolu nie zaznaczyliśmy jako substancję niepotrzebną. Problem zaczyna się, kiedy mimo obecności cukru, pojawia się np. syrop glukozowo-fruktozowy (główny sprawca otyłości!) i inne tego typu substancje. Skoro jest sacharoza (czyli biały cukier), to po co ten syrop, glukoza czy syrop cukru inwertowanego? To od razu zaniża jakość – za to zawyża kaloryczność produktu.

biszkopty (4)

Dodatki do żywności – da się bez? 

Najlepiej wybierać biszkopty z jak najkrótszym składem… Znaleźliśmy JEDNE, które składają się tylko  z jaj, mąki i cukru. Jak widać, można stworzyć biszkopty bez spulchniaczy, dlatego też te składniki – mimo, że powszechnie wykorzystywane w piekarnictwie i uznawane za nieszkodliwe, oznaczyliśmy jako składniki, bez których można się obejść. Oprócz tego w biszkoptach znajdziemy często po kilka emulgatorów na raz, a także aromaty czy glicerol. Nie zaznaczyliśmy na czerwono karotenów czy kurkuminy, ponieważ barwniki te są naturalne.

Jak przy wszystkich produktach, warto czytać listy składników – producenci potrafią zaskoczyć (niestety także negatywnie).

O Autorze

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i korepetytor prywatny matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :) Prowadzi bloga http://www.katsuumi.pl/

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: