czytamyedtykiety.pl żywność

Żurek na Wielkanoc – wybierz świadomie!

Dodano: 28 Marca 2018 Przez: Agnieszka Wałęka
kategoria: Porównanie produktów

Za chwilę Święta Wielkanocne, których nie wyobrażamy sobie bez jednej z tradycyjnych zup – barszczu białego albo żurku. Oczywiście to, którą z nich wybierzecie, zależy od rodzinnych tradycji i preferencji smakowych. Jeśli u Ciebie króluje żurek, ale już wiesz, że nie zdążysz lub po prostu nie planujesz robić domowego żuru na zakwasie, podpowiemy Ci, które sklepowe żurki są warte uwagi, a które lepiej omijać szerokim łukiem.


Żurek pełen dodatków

Nie warto brać pierwszego-lepszego żurku z pierwszej z brzegu półki w sklepie, bo możemy się nieźle naciąć. To, że na zupy w proszku powinniśmy uważać, jest oczywiste – ale powinniśmy zwracać uwagę także na te, które pozornie „lepiej wyglądają”, czyli w kartonach czy w butelkach – choć faktem jest, że prędzej wśród takich znajdziemy żurek z dobrym składem.

Do żurków dodaje się przeróżne dodatki do żywności, między innymi:

  • konserwanty, np. sorbinian potasu
  • wzmacniacze smaku – glutaminian sodu, inozynian disodowy, rybonukleotydy disodowe
  • regulatory kwasowości
  • aromaty, w tym aromat dymu wędzarniczego
  • ekstrakt drożdżowy

Ponadto dodawane są do nich składniki, które nie należą do dodatków, ale np. są silnymi alergenami (jak np. mleko, śmietanka, białka mleka, laktoza) lub mogą zawierać izomery trans kwasów tłuszczowych (utwardzone oleje). Postanowiliśmy oznaczyć na czerwono wszystkie substancje, które nie są potrzebne w tego typu produkcie – również maltodekstrynę skrobię modyfikowaną (która bardzo podnosi indeks glikemiczny produktu) i źródła tłuszczu, podnoszące kaloryczność produktu – w świątecznym okresie i tak jemy raczej ciężko strawnie, więc nie dorzucajmy kalorii z produktów, które nie muszą ich aż tyle dostarczać 🙂

zurek2

Spójrzcie na pozytywnie ocenione przez nas żurki – zawierają maksymalnie kilka składników. Świetną opcją dla osób z celiakią bądź nietolerancją glutenu są także żurki bezglutenowe. Jest ich całkiem sporo, także na pewno któryś z nich znajdziecie w swoich okolicach 🙂 Wielkanoc jest tylko raz w roku – warto więc postarać się, aby była nie tylko rodzinna, ale też smaczna i zdrowa!

O Autorze

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i korepetytor prywatny matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :) Prowadzi bloga http://www.katsuumi.pl/

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: