czytamyedtykiety.pl żywność

Jak wybrać dobre masło orzechowe?

Dodano: 3 Listopada 2016 Przez: Agnieszka Wałęka
kategoria: Porównanie produktów, Przepisy

Masło orzechowe przyszło do nas z Ameryki i chyba na dobre zadomowiło się w naszej kuchni. Ma wielu zwolenników (zwłaszcza wśród osób prowadzących aktywny tryb życia) i co najlepsze, jest nie tylko smacznym dodatkiem do posiłków. Jest również skarbnicą prozdrowotnych substancji. Fistaszki, z których jest produkowane najczęściej, spośród wszystkich orzechów mają najwięcej białka (jako, że naprawdę należą do roślin strączkowych) i niacyny. Zawierają także błonnik, jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, składniki mineralne (w tym potas) oraz – w czerwono-brązowej skórce – polifenole (np. resweratrol, kwercetynę, kwas elagowy). Aby wybrać najlepsze masło arachidowe trzeba oczywiście czytać listę składników – nie wszystkie masła orzechowe dostępne na rynku są warte zakupu!


Na co zwrócić uwagę, wybierając masło orzechowe?

  1. Przede wszystkim: na zawartość orzechów. Skoro masło jest orzechowe, to musi się z nich składać, a ich ilość MUSI być podana (ze względu na obecność słowa „orzechowe” w nazwie). W naszym zestawieniu zdecydowanie najmniej orzechów zawiera masło Felix (tylko 69%). My polecamy te, które w 100% składają się z fistaszków.
  2. Obecność dodanych tłuszczów – zwykle producenci dodają olej słonecznikowy, a także utwardzony olej palmowy.
  3. Obecność tłuszczów utwardzonych – ten punkt wiąże się z poprzednim. Mamy na myśli utwardzony olej palmowy, czyli „idealne” źródło izomerów trans kwasów tłuszczowych. Badania sugerują, że zwiększają one ryzyko m.in. chorób układu sercowo-naczyniowego i otyłości. Niestety, utwardzony olej palmowy jest dodawany baaardzo często.
  4. Obecność cukru na liście składników – im mniej, tym lepiej! Do niektórych maseł orzechowych dodawany jest cukier trzcinowy, do innych dekstroza. Dlaczego? Prawdopodobnie ze względu na smak – nie każdemu odpowiada słony lub neutralny smak orzechów – wiele osób preferuje słodki. Masło orzechowe samo w sobie jest już kaloryczne (aczkolwiek nie są to puste kalorie, bo pochodzą z wartościowych składników), więc nie ma sensu zwiększać tej kaloryczności cukrami.
  5. Sól. To temat przerabiany wielokrotnie. Oczywiście – jest nam potrzebna, chociażby ze względu na sód, który wpływa na utrzymanie odpowiedniej gospodarki elektrolitowej. W naszej diecie jest jednak bardzo łatwo o jej nadmiar – a on może przyczyniać się np. do nadciśnienia tętniczego. Jeśli możemy, starajmy się unikać jej w produktach, w których nie jest potrzebna – bo i tak dostarczamy jej bardzo dużo z tych produktów, w których wcale się jej nie spodziewamy, nie mówiąc o dosalaniu potraw 🙂
  6. Smak, który (jak wiadomo) trudno ocenić po opakowaniu – bo co jeden producent, to zawsze inne wrażenia smakowe. Niby to „masło orzechowe i tamto też” – a smak zupełnie inny. Nasze spostrzeżenie? Im więcej orzechów, tym lepsze wrażenia sensoryczne 🙂

Domowe masło z orzeszków ziemnych!

Nie oszukujmy się, najlepsze masła orzechowe niestety kosztują sporo. Dlatego proponujemy kupić niesolone orzeszki ziemne i spróbować w domu zrobić własne masło orzechowe. To wcale nie takie trudne, a mamy pewność, że nie ma w nim ani tłuszczu palmowego, ani soli – jest tylko to, co dodamy sami. Do tego możemy sporo zaoszczędzić!

masło orzechowe

Jak to zrobić? Wystarczy obrać orzechy z łupinek (polecamy kupić już obrane, aby nie „bawić się” w kuchni godzinę dłużej), wrzucić je na patelnię i podprażyć na złoty kolor. Często można już w sklepie kupić uprażone orzech, wtedy ten krok można pominąć, bo i tak ładnie nam się zmielą. Jeśli ktoś czuje taką potrzebę, na etapie prażenia może dodać trochę soli. Kolejny krok to wrzucenie fistaszków do blendera i mielenie przez kilka-kilkanaście minut. Naturalnie występujący w nich tłuszcz podczas miksowania wydobędzie się na zewnątrz i spowoduje powstanie gęstej, wilgotnej masy – czyli końcowego masła orzechowego. Smacznego!

O Autorze

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i korepetytor prywatny matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :) Prowadzi bloga http://www.katsuumi.pl/

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: