czytamyedtykiety.pl żywność

Sorbety malinowe – porównanie

Dodano: 5 Czerwca 2018 Przez: Agnieszka Wałęka
kategoria: Porównanie produktów

Zaczął się czerwiec  – już za chwilę lato, ale nie ma co ukrywać – letnia pogoda towarzyszy nam od dobrych dwóch tygodni. W takie dni lody mogą być wybawieniem – zwłaszcza te owocowe, sorbety. Tym razem przyjrzymy się sorbetom malinowym. Które najlepiej wybrać?


Jak się okazuje, sorbetów malinowych jest na rynku znacznie mniej, niż np. truskawkowych. To chyba nie jest ulubiony smak producentów, choć my przyznajemy bez bicia: uwielbiamy lody malinowe i chcielibyśmy, aby było ich jak najwięcej do wyboru – i z jak najlepszymi składami!!! 🙂

Sorbet powinien składać się przede wszystkim z owoców. Niestety, nie ma co się oszukiwać – w sklepach często ilość owoców jest nieduża. Znaleźliśmy takie, w których jest to tylko 25g malin na 100g produktu… Na szczęście są także takie, które mają ponad 70g owoców na 100g lodów i bardzo krótki skład (znajdziecie je na powyższej grafice). Pamiętajcie, że jest jeszcze jedna alternatywa – zrobienie sorbetu samemu. W tym przypadku można dodać taką ilość owoców, jaką się chce. Resztę składników powinny stanowić: cukier (bądź w wersji zdrowszej, domowej – ksylitol/erytrytol), woda, ewentualnie sok z cytryny (do korekty smaku, w razie, gdyby lody wyszły zbyt słodkie). I to wszystko. Nawet cukru nie trzeba dodawać, jeśli robimy sorbet sami 🙂jak jest w przypadku sklepowych?

Niestety, mało jest lodów, które mają skład jak domowy. Producenci – oprócz cukru, którego się nie czepiamy (bo w końcu to słodkości) – dodają także syrop glukozowy, czystą glukozę, maltodekstrynę. To sprawia, że cukier dodany do lodów stanowi naprawdę duży procent składu i czyni je niezbyt zdrową przekąską… W lodach sorbetowych ze sklepu znajduje się kwas cytrynowy (pochodzący z syntezy chemicznej, a nie z soczystych cytryn), a także substancje zagęszczające i stabilizujące całą strukturę – w tym guma guar, karagen, mączka chleba świętojańskiego. Wprawdzie nie są one szkodliwe, dlatego mieliśmy problem z zaznaczeniem ich na czerwono – ale uznaliśmy, że nie są one konieczne…

Zdecydowanie najlepiej zrobić sorbet samemu. Możemy nawet użyć samych owoców, bez żadnych dodatków słodzących – lub dać np. mniej kaloryczny słodzik naturalny 🙂 i oczywiście – można eksperymentować ze smakami!

O Autorze

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i korepetytor prywatny matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :) Prowadzi bloga http://www.katsuumi.pl/

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: