czytamyedtykiety.pl żywność

Wafle do lodów

Dodano: 4 Lipca 2018 Przez: Agnieszka Wałęka
kategoria: Porównanie produktów

Bardzo często, kiedy prezentujemy Wam zestawienia bądź różne przesyłane przez Was produkty, pojawiają się komentarze typu: „najlepiej zrobić samemu”. Oczywiście! Jesteśmy tego samego zdania – jeśli tylko macie czas, chęci, dobry przepis lub własną wizję – zrobienie samemu danej potrawy czy przekąski jest najlepszym rozwiązaniem. Natomiast przeważająca większość z nas po prostu nie ma na tyle czasu, aby móc sobie na to pozwolić – stąd dobrze wiedzieć, co ze sklepu lepiej wybrać, a co omijać. To tak tytułem wstępu 🙂


Dlaczego o tym piszę? Ponieważ dzisiaj będzie o… gotowych waflach rożkowych do lodów domowych. I o ile zawartość i „wsad” lodowy do wafelka będzie domowy i bez zarzutu, o tyle skład wafelka – który często jest pomijany przy produkcji własnych rożków – może być już mniej ciekawy. Dużo osób wychodzi z założenia, że „przecież to tylko kruche ciasto, co tam mogą niby dodać”? I w rezultacie – pyszne, domowe lody, lądują w wafelku pełnym cukru ze sklepu (choć są osoby, które także wafle robią samodzielnie :)).

Pod względem składu, sklepowe wafelki rzeczywiście nie są może wypełnione po brzegi składnikami, a ich listy nie są specjalnie długie, ale i tak mogą znaleźć się w nich sztuczne aromaty i emulgatory, których można uniknąć. Nawet substancje spulchniające, które zwykle omijaliśmy przy zaznaczaniu zbędnych dodatków, okazują się nie do końca potrzebne (w produkcji wafelków domowych też się możecie o tym przekonać) – dlatego oznaczyliśmy je na czerwono. Tutaj nasza uwaga: składniki zaznaczone na czerwono NIE MUSZĄ BYĆ SZKODLIWE – wystarczy w legendzie doczytać – są one w danym produkcie po prostu niepotrzebne 🙂 

Wafelki z cukrem czy bez?

Warto zwrócić uwagę, że wafle do lodów mają różne kolory i struktury. Jest to rzecz, którą możecie zauważyć także w lodziarniach – często można sobie wybrać albo większe wafle, ciemne, „kratkowane” albo wafelki długie, jasne, które na końcu się poszerzają. Patrząc na składy tych, które pokazaliśmy w zestawieniu:

  • wafelki jasne nie mają dodatku cukru
  • wafelki ciemniejsze – zawierają cukier

Zresztą ciemne wafelki są nawet nazywane „cukrowymi” – ale tego w lodziarni nie powiedzą, stąd mniejszym ryzykiem będzie wybranie jasnego wafelka. Co prawda, jeśli nie ma podanego składu, nie ma pewności, że on także nie zawiera cukru, ale jest taka szansa 🙂 bo przy tych ciemnych, twardszych waflach możemy być pewni, że dodano cukier – o czym świadczy także ich smak. Osobiście, zawsze wolałam właśnie jasne wafelki – bardziej mi smakowały 🙂

Wybór był niestety nieduży, bo wafli w sklepach nie ma specjalnie dużo. Pozytywnie oceniliśmy tylko te, które nie zawierają cukru, ale mają np. substancję spulchniającą. Negatywną ocenę dostały wafelki, które mają cukier i kilka innych dodatków – np. emulgatory, spulchniacze i sztuczne aromaty. Cieszymy się, że niektórzy producenci postanowili dodać naturalny aromat 🙂

O Autorze

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i korepetytor prywatny matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :) Prowadzi bloga http://www.katsuumi.pl/

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: