Zaloguj przez Facebooka
czytamyedtykiety.pl żywność

Kremy matujące – porównanie

Dodano: 8 Października 2017 Przez: Monika Mazur
kategoria: Porównania Produktów - kosmetyki

Czasami po lecie skóra, która była narażona na ciągłe działanie promieni słonecznych, zaczyna produkować nieco więcej sebum. Zaczynamy wtedy używać produktów, które mają za zadanie dogłębnie oczyścić i zmatowić naszą cerę. Jednak stosowanie silnie oczyszczającego żelu do mycia twarzy, następnie matującego toniku, a później jeszcze kremu matującego może źle się dla nas skończyć. Skóra, która ciągle jest wysuszana i pozbawiana swojej naturalnej warstwy ochronnej zaczyna produkować jeszcze więcej sebum, a tego przecież nie chcemy.


W takim okresie warto na noc używać produktów nawilżających, a w pielęgnacji porannej zastosować jedynie krem o działaniu normalizującym lub matującym. Podobna zasada dotyczy cer tłustych – w tym przypadku nie stosujmy jedynie produktów, które mają za zadanie usunięcie sebum, ponieważ to może skończyć się jego jeszcze większą produkcją. Pamiętajmy – na noc nawilżamy cerę, a przed makijażem możemy zastosować krem, który pomoże nam utrzymać mat na skórze nieco dłużej.

Często jednak producenci  do kremów o działaniu matującym dodają alkohol (Alcohol, Alcohol Denat.), który może nas podrażnić i dodatkowo wysuszyć, a nie chcemy przecież mieć widocznych suchych skórek.

W popularnych, najczęściej aptecznych (ale nie tylko) kremach matujących możemy znaleźć także sole aluminium (np. Aluminum Starch Octenylsuccinate), które rzeczywiście mają świetne działanie absorbujące nadmiar sebum, jednak sole aluminium są podejrzewane o przyczynianie się do rozwoju choroby Alzheimera, a także o powodowanie raka piersi. Część z nas i tak używa antyperspirantów z solą aluminium, nie dokładajmy więc tego związku do organizmu, nakładając dodatkowo produktów z tym składnikiem na twarz.

W niektórych kremach matujących możemy znaleźć także toksyczny teflon (PTFE). Starajmy się więc wybierać kremy, które tych składników nie zawierają, a zamiast tego szukać w składzie innych absorbentów sebum, jak np. krzemionka (Silica) lub skrobia kukurydziana (Zea Mays Starch).

O Autorze

Mam na imię Monika i zamieszkuję stolicę Dolnego Śląska, gdzie studiuję. Swoją przygodę z analizą składów kosmetyków zaczęłam 7 lat temu i od tego czasu stale pogłębiam swoją wiedzę w tej dziedzinie. Zainteresowanie kosmetykami wzięło się tak naprawdę z potrzeby, a potem przerodziło się w ogromną pasję, którą chciałabym się z Wami dzielić. W sieci można znaleźć mnie pod pseudonimem poprostumoniek 

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: