czytamyedtykiety.pl żywność

Barwisz jajka na Wielkanoc? Używaj naturalnych barwników!

Dodano: 14 Marca 2018 Przez: Agnieszka Wałęka
kategoria: Przepisy

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a jej najbardziej znanym symbolem są oczywiście jajka. Kolorowe pisanki wpisały się w tradycję wielu krajów – nic więc dziwnego, że królują na wielkanocnych stołach. Metod zdobienia jest wiele – można je wydrapywać, malować kredkami, farbkami, otaczać włóczką, oklejać… Wiele osób wykorzystuje także barwniki spożywcze. A może lepiej zastosować naturalne barwniki?


Barwniki spożywcze są bardzo efektowne, ale pod względem składników, jakie się w nich znajdują, pozostawiają bardzo wiele do życzenia. To, że skorupek nie zjadamy, wcale nie oznacza, że możemy jajka barwić „byle czym”. Nieprawdą jest, że „zawartość skorupki” nie ma żadnej styczności z substancją, w której jajko jest barwione… Sztuczne barwniki składają się ze związków, których w żywności pewnie unikacie –  znajdują się w nich m.in. azorubina (E 122), a także błękit brylantowy (E 133), żółcień pomarańczowa (E 110), czerwień koszenilowa (E 124), które należą do tzw. Szóstki z Southampton – barwników, które mogą powodować problemy z koncentracją, nadpobudliwość, brak umiejętności skupienia uwagi. Ponadto E 132, czyli indygotyna, w reakcjach zachodzących w organizmie przekształca się w związki alergenne, jest też potencjalnie kancerogenna. W barwnikach znajdować się może konserwant (sorbinian potasu) oraz przeciwzbrylaczstearynian magnezu. Czy na pewno chcecie święcić (i jeść) jajka barwione takimi substancjami? 🙂

Dodatkowym argumentem na „nie” jest fakt, że w badaniach przeprowadzonych na barwnikach 9 różnych firm, aż w 3 zestawach stwierdzono obecność barwników włókienniczych, które oczywiście NIE SĄ DOPUSZCZONE do barwienia żywności. No, a jajka to przecież żywność…  Producenci jednak lubią oszukiwać i na wszelkie sposoby ciąć koszty…

barwniki_film

Dlatego też warto barwić pisanki NATURALNIE! Pewnie zdziwicie się, jak wiele naturalnych barwników nas otacza 🙂 barwić możecie na zimno oraz na gorąco. Jajka barwione na gorąco będą miały nieco intensywnieją barwę; ale za to narażone będą na straty witamin – także jeśli zdecydujecie się na tę metodę, nie gotujcie jaj zbyt długo! Do barwienia najlepiej nadają się jajka o jasnej (zwłaszcza białej) skorupce – dotyczy to szczególnie jasnych barwników, np. żółtego.

1. Barwa brązowa – kawa lub łupiny czerwonej cebuli. Jajka należy gotować (lub po prostu namoczyć) w gorącym naparze z kawy. Jeśli chodzi o łupiny cebuli – najlepiej ugotować jajka w wodzie z ich dodatkiem. Jest to najpopularniejsza metoda barwienia jaj i na pewno dobrze ją znacie.

2. Barwa czerwona – łupiny czerwonej cebuli (zależnie od długości trzymania jaj w naparze, będą one albo  brązowe, albo bordowe albo czerwone). Łupiny warto wcześniej namoczyć przez kilka godzin w wodzie. Postępujemy tak, jak w pierwszym punkcie.

3. Barwa żółta – kurkuma + szafran. Uzyskamy ją przez namoczenie ugotowanych jaj w gorącym roztworze kurkumy (albo curry) z dodatkiem octu. Do miski należy wlać 1,5 litra wrzątku, 4 łyżki kurkumy oraz 3 łyżki octu spirytusowego. W takim roztworze należy moczyć ugotowane jaja ok. dwie godziny.  Najlepiej barwią się na żółto jajka z jasną skorupką!!!

4.  Barwa zielona – szpinak i pietruszka. Tutaj także ważne jest użycie jaj z jasną skorupką. Najpierw należy sporządzić wywar szpinaku i pietruszki, a potem ugotowane jaja moczyć w takim wywarze.

5. Barwa różowa – burak. Wystarczy ugotować kilka pokrojonych buraków lub obierków z nich. W tak przygotowanym wywarze z dodatkiem octu, zanurzcie ugotowane jaja. Im dłużej będziecie je trzymać w takim wywarze, tym intensywniejszą barwę możecie uzyskać. 

6. Barwa niebieska – czerwona kapusta. Mimo, że w nazwie jest „czerwona”, a niebieskiej kapusty próżno szukać w sklepie, to barwnik ten doskonale nada się do barwienia jajek na niebiesko! Kapustę należy poszatkować i ugotować z octem. Proporcja? Pół główki czerwonej kapusty gotujemy w 1 l wody przez 30 minut, przelewamy wywar przez sitko do miski, a liście wykorzystać możemy do jakiejś sałatki. W wywarze moczymy jajka – im dłużej, tym barwa mocniejsza.

Spróbujecie? 🙂

Życzymy powodzenia!

O Autorze

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i korepetytor prywatny matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :) Prowadzi bloga http://www.katsuumi.pl/

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: