czytamyedtykiety.pl żywność

Barszcze czerwone – porównanie

Dodano: 19 Grudnia 2017 Przez: Agnieszka Wałęka
kategoria: Porównanie produktów

Święta za pasem i chyba nie ma nikogo, kto wyobrażałby sobie kolację wigilijną bez czerwonego barszczu z uszkami – my też sobie tego nie wyobrażamy! Idealnie byłoby przygotować barszcz na domowym zakwasie, który nie dość, że jest smaczny – jest także zdrowy. Jeśli jednak w tym roku zaspaliście i nie zdążyliście go zrobić, podpowiadamy, które barszcze ze sklepu warto kupić, a które lepiej zostawić na sklepowej półce.


Koncentrat czy z torebki?

Postanowiliśmy przyjrzeć się zarówno barszczykom z torebki, jak i koncentratom. Przygotowaliśmy więc dwie osobne grafiki – jakie można wyciągnąć z nich wnioski? Koncentraty wypadają znacznie lepiej, niż barszcze z torebek. Większość z nich zawiera niestety przeróżne dodatki, takie, jak wzmacniacze smaku, regulatory kwasowości, substancje zagęszczające, aromaty i utwardzone oleje. Wśród nich umieściliśmy jednak jeden wyjątek – barszcz czerwony Sys, który składa się praktycznie wyłącznie z przypraw. On uzyskał ocenę pozytywną i jeśli preferujecie barszcz z torebki – ten będzie idealny! Nie najgorzej wypadł barszcz Cykoria – ma w sobie sporo buraków i niewiele dodatków (w porównaniu do innych firm). Zawiera cukier, aromaty i kwas cytrynowy, co nieco zaniża jego jakość, ale i tak mogło być gorzej 🙂

barszcze_z_torebki (1)

Jeśli chodzi o koncentraty – tutaj oceniliśmy pozytywnie aż 6 produktów różnych firm. Idealny jest taki, który nie zawiera dodatku cukru, a sok z buraków jest na pierwszej pozycji w składzie np. barszcz Aliny czy Hortex. Do kilku produktow dodano cukier, ale reszta składu jest bez zarzutu. W przypadku barszczu Kowalewski ogromną zaletę stanowi także to, że jest to produkt ekologiczny (choć przez to pewnie odpowiednio droższy).

Niestety, nawet do barszczyków w koncentracie niektórzy producenci postanowili dodać syrop glukozowo-fruktozowy i wzmacniacz smaku – glutaminian sodu – także w towarzystwie innego wzmacniacza smaku, 5’rybonukleotydów disodowych. Innymi dodatkami są np. aromaty, glukoza czy maltodekstryna i dekstroza. Stanowczo odradzamy barszcz czerwony Profi i Krakus. Postawcie na wysoką jakość!

O Autorze

Agnieszka Wałęka - magister inżynier technologii żywności i żywienia człowieka, a także trener personalny i korepetytor prywatny matematyki. Miłośniczka masła orzechowego, wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej, zdrowego odżywiania, ciekawostek dietetycznych i "strażniczka" sklepowych etykiet - zawsze wie, co w trawie piszczy i żaden produkt nie ma przed nią tajemnic :) Prowadzi bloga http://www.katsuumi.pl/

KOMENTARZE
X

Wyszukaj swój produkt: